Jak wygrałam, choć przegrałam…

Po wyborczej batalii wracam do Was z wielką radością. W ferworze kampanii przegapiłam nawet roczek mojego bloga. I choć rozgrywkę wyborczą zakończyłam z wynikiem 44% czuję się wygrana i bogatsza o kilka doświadczeń. Najcenniejszą lekcją, którą dostałam, jest jednak lekcja o ludziach.

Do wyborów nie poszłam po władzę czy pieniądze, poszłam, bo lubię ludzi i miałam wiarę, że można coś zmienić, żeby wszystkim żyło się lepiej. Tym bardziej, że gmina, w której toczyłam batalię jest duża, a sposób zarządzania pozostawał wiele do życzenia i nie zawsze był zgodny z prawem. Miałam nadzieję na merytoryczną dyskusję o sytuacji w gminie, na zderzenie różnych koncepcji i szukanie ciekawych rozwiązań, tymczasem stało się inaczej.

Najpierw zaczęłam się dowiadywać, że moje dziecko wychowuje się w niepełnej rodzinie. Zabolało… może nawet bardziej moich najbliższych niż mnie. Bo jak reagować, kiedy ktoś mówi nie prawdę i bazgrze na moich banerach czerwonym sprayem „Panna z dzieckiem”. Merytoryczna dyskusja o przyszłości gminy… nie ma co. Bo nie mam męża, to najlepszy dowód na to, że nic mi w życiu nie wyszło. Piszącym to, życzę dużo szczęścia i oby ich rodziny trwały tak, jak trwa mój związek.

Potem dowiedziałam się, że ujmą jest być kosmetyczką. Bo to nie szkodzi, że mam wykształcenie ekonomiczne i zdobyłam jeszcze kilka innych umiejętności po drodze. Kosmetyczka… straszna ujma dla człowieka. Ciekawa jestem, jaki jest jedyny słuszny i odpowiedni zawód? Czy to, że ktoś ma otwarty umysł, lubi się uczyć i zdobył w życiu kilka dyplomów to jego wada? Ja tam kompleksów żadnych z tego powodu nie mam.

W końcu jakiś radny, którego głównym życiowym osiągnięciem jest to, że ma tatę posła, zarzuca mi, że ja nic konkretnego w życiu nie osiągnęłam. Chylę czoła przed jego osiągnięciami i głowę trzymam wysoko, bo wszystko, co w życiu osiągnęłam zawdzięczam swojej pracy. Nikt mnie nigdzie nie pchał, nikt mnie nie niósł na swoich plecach, a moim zdaniem udało mi się w życiu bardzo wiele. Z małą pomocą szczęścia i dużą dozą ciężkiej pracy. Mój wynik wyborczy też jest dla mnie dużym sukcesem.

Wybory… w amoku walki o władzę wiele osób zapomniało, że wójtem/burmistrzem/radnym się bywa, a człowiekiem się jest. Dlatego właśnie czuję się wygrana. Przez całą kampanię nigdy nikogo nie okłamałam. Rozmawiałam z ludźmi szczerze, bo takiej samej szczerości oczekiwałam w stosunku do mnie. Do wygranej zabrakło mi 600 głosów, ale do końca grałam uczciwie. Dzięki temu dziś mogę chodzić z podniesioną głową i patrzeć ludziom prosto w oczy. I nadal mam ochotę dla ludzi pracować, choć będę musiała to robić inaczej.

Wczoraj pojechałam pogratulować mojemu konkurentowi i zobaczyłam twarze tych wygranych. Nie sprawiali wrażenia, jakby cieszyli się, że mogą w życiu zrobić coś dobrego dla ludzi. No może poza nowymi radnymi, którzy pełni są wiary i nadziei, że mają na coś wpływ. Ale nade wszystko to twarze ludzi, którzy cieszyli się, że dalej mają władzę i wpływy. Wyłącznie… Widziałam też twarze tych najbardziej wojowniczych, którzy usiłowali mnie dyskredytować i oczerniać całą kampanię. Uciekający wzrok sam mówił, że sumienie nie jest zbyt czyste. Szkoda, że zapomnieli, że po wyborach przychodzi czas, kiedy znów trzeba żyć obok siebie, czasami współpracować, a pewne rzeczy jednak zostawiają ślad.

I wiecie co? Wolę mieć wokół siebie życzliwych ludzi, rodzinę i przyjaciół, którzy są ze mną ot tak, po prostu. Niż klakierów, którzy są obok do czasu, aż koło fortuny się obróci. Bo nadal jestem zdania, że kiedy czynisz dobro, dobro wraca do Ciebie, a kiedy czynisz zło, wróci ono do Ciebie po trzykroć.

Nie zostałam wójtem. Będę dalej królową na swoim blogu. I bardzo się cieszę, że znów jestem z Wami! I mam nadzieję, że też się troszkę cieszycie.

Buziaki!
signature
Subskrybuj, żeby nie przegapić żadnego posta!
Podaj swój e-mail, aby otrzymywać informacje o nowościach!
Tagi

Co o tym myślisz?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Ja i moje urwisy
    2 grudnia, 2014

    Następnym razem się uda jak wszyscy przejrzą na oczy 🙂

  • Anna Tym
    2 grudnia, 2014

    Ja sie zastanawiałam gdzie zaginęłaś . No prosze wybory ;);)
    Potwierdzasz niestety to co myśle , ze to bagno , i ze jedyne co sie liczy to władza, po którą można isc po trupach . Choć te wybory są trochę po sąsiedzku , wybiera sie przedstawicieli nie do jakoesjs warszawki ale dla siebie , to dalej brakuje w nich rozliczania z obietnic wyborczych , to co udało sie zrealizować i to czego nie udało i dlaczego . Myśle , ze jako doświadczenie ciekawe, kiedyś "wygrywałam" wybory koleżanki do sejmu ;);) ideologicznoe, potem okazało sie ze liczy sie tylko kasa z diety poselskiej , bo mieszkanie trzeba kupić … Nigdy wiecej polityki .
    Ale witaj spowrotem u siebie 🙂 tu bądź sobą , kosmetyczki , matka, panna , i królowa 🙂

  • jej cały świat
    2 grudnia, 2014

    O rany! Co za bezczelni ludzie! Super, że jest w Tobie tyle siły..

  • Agnieszka W
    2 grudnia, 2014

    Bądź królową na blogu. Na plakacie bardzo ładnie się prezentujesz 🙂

  • Malinka M.
    2 grudnia, 2014

    Gratuluję wysokiego wyniku i myślę że następnym razem się uda:-) A ludzie? Brak słów na takie zachowania.

  • Aleksandra Anna
    2 grudnia, 2014

    niestety w większej części polityki tak już jest, że w większości liczy się władza i własne dobro niż zrobienie czegoś dla innych, ale są na szczęście ludzie którzy potrafią z tym walczyć i coś zmieniać. A zawód kosmetyczki to świetny zawód, również go posiadam 🙂

  • Krystyna Boner
    2 grudnia, 2014

    Karolino, ja trzymałam za Ciebie kciuki (naprawdę) od kiedy się dowiedziałam, że startujesz. Ale, cóż… I tak masz świetny wynik. Dorze, że masz mądre podejście do całej sprawy, do życia, do… wszystkiego. Takich ludzi lepiej, więcej mieć wokół siebie. Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam na Twoje świetne posty 🙂

  • Elisabeth Brzeski
    2 grudnia, 2014

    Witam Cie serdecznie w Twoim pieknym krolestwie! Nie ukrywam, ze bardzo tesknilam i martwilam sie, co sie z Toba dzieje???

    Mimo wszystko gratuluje Ci wielkiej odwagi !! Nie wygralas, ale tak naprawde sadze, ze jest to wielka wygrana, bo robilas to z sercem i chcialas zmienic zycie innych ludzi na lepsze. Nie chodzilo Ci przeciez o wladze, rzadzenie innymi, ale madre zarzadzanie i gospodarowanie, przezynaczenie pieniedzy na ZACNE tylko cele….czyz nie tak???
    Cie co wygrali, tak naprawde juz na wstepie sa przegrani, a wiesz dlaczego, bo nie beda miec czasu dla swoich bliskich i przyjaciol, a Ty niby przegralas, a tak naprawde "wygralas" wielkie szczescie byc ze swoim dzieckiem, rodzina, przyjaciolmi… Czyz to nie jest wielka WYGRANA?? Coz w zyciu jest najwazniejsze, co sie liczy, czyz nie to???
    A po coz Ci ty wladza w gminie??? Przeciez TY ja z pwenoscia juz masz, ukonczyc tyle szkol i miec tyle dyplomow, czyz nie potrzeba w ukonczeniu ich, ogromnej wladzy na samym soba?? Bo jak ktos modrze kiedys powiedzial, ze:

    "Najwieksza WLADZA czlowieka, jest WLADZA nad SAMYM SOBA ",

    a przeciez tej Ci nie brakowalo Karolino, i ciesz sie tym co masz, zyj szczesliwie i radosnie ze swym dzieciatkiem, bo jest to najpiekniejszy okres w zyciu kobiety, nie zmarnuj tego!!! Zycze Ci wszystkiego dobrego z calego seca mego:)

    Pozdrawiam goraco i raz jeszcze gratuluje odwagi:):) Ela

  • Monika dz.
    2 grudnia, 2014

    Gratuluję! To bardzo wysoki wynik, właśnie dlatego, ze grałaś czysto. Próbuj szczęścia nastepnym razem. Wierzę, że się uda!

  • Sissi Paris
    2 grudnia, 2014

    właśnie się zastanawiałam gdzie jesteś jak Cię nie ma 🙂

  • Monika N
    2 grudnia, 2014

    Ludzi to potrafią być chamscy :/ Ja to bym nie mogła startować do takich wyborów, bo za takie gadki wszystkich bym chyba rozszarpała 😛 Dobrze, że Ty nie dałaś się wyprowadzić z równowagi i ogólnie była sobą. Szkoda, że się nie udało, choć wynik dla mnie bardzo dobry. Może tak będzie lepiej 🙂

  • Anna
    2 grudnia, 2014

    super to ujęłaś. Ja kiedyś też startowałam i miałam bardzo podobne odczucia do twoich:) pozdrawiam ciepło

  • byCarol
    2 grudnia, 2014

    A ja gratuluję 🙂

  • Mariska
    2 grudnia, 2014

    Cieszę się, że są na świecie tacy ludzie jak Ty. Oby zaszli jak najdalej 🙂

  • Zdeterminowana Ana
    2 grudnia, 2014

    Bardzo mądrze napisane. Każdy zawód zawodowi równy. Ujmą dla kobiety byłaby praca na ulicy, bo to naprawdę nic fajnego, ale kosmetyczka? Fajny zawód, więc nie wiem o co chodzi. Ludzie to hieny – tyle powiem..

  • Wiola N.
    2 grudnia, 2014

    Te reakcje ludzi były niefajne 🙁
    Ale i tak Ci gratuluje odwagi i wysokiego wyniku 🙂

  • Renata Walczak
    2 grudnia, 2014

    Dla mnie wygrałaś, bo byłaś fer, a u mnie to jest najważniejsze 🙂
    Gratuluje odwagi i stylu, a reszta tych "prawych" niech teraz dotrzyma słowa i zrobią to co obiecali
    Pozdrawiam cieplutko:)

  • Barbarossa
    2 grudnia, 2014

    Witaj Królowo. Ludzka Królowo.
    Stęskniłam się za Tobą i Twoimi postami… To święta i smutna prawda o czym piszesz.
    Więc gratuluję wyniku, roczku. Bądź i króluj nam nadal.
    Pozdrawiam.

  • Natalia K
    2 grudnia, 2014

    Moje gratulacje kochana!!!!! To i tak piękny wynik:)
    Przesyłam cieplutkie uściski

  • Dieta moja pasja.
    2 grudnia, 2014

    Piękny wynik, masz z czego być dumna. Jesteś bogatsza i mądrzejsza o pewne doświadczenia. Ludzie są podli, a w pędzie do celu bardzo mało jest takich co gra czysto. U mnie w drugiej turze zostały dwie panie i jak jedna była spokojna i ok, a jej "świta" ok, tak druga strona nie przebierała w środkach. Na szczęście nie wszyscy dają się nabierać na słodkie słówka i obietnice….wygrał spokój i klasa. Ciekawa jestem jak czują się teraz ci szczekacze gdy im przyjdzie usiąść z nową panią Wójt przy jednym stole?
    Fajnie że jesteś. 🙂

  • karolyna
    2 grudnia, 2014

    wybory to coś strasznego. U siebie w miejscowosci takze mialam podobna sytuacje, moj byly nauczyciel fizyki chciał zostac wojtem….i zaraz znalezli mu 452352 powodów dlaczego nim zostać nie może. A jest to człowiek który moim zdaniem zasługiwał na te role. Ale konkurentka wzieła sprawy w swoje rece, zasiała ziarno wątpliwości i po wszystkim. Ja sie dziwie tylko dlaczego ludzie wierza we wszystko co sie im powie.

  • Carrie
    2 grudnia, 2014

    Nie miałam pojęcia, że kandydowałaś! Taki wysoki procent to naprawdę sukces i gratuluję odwagi i chęci zmian w swoim mieście 🙂
    I dobro też wraca po trzykroć 🙂

  • Jan Krawczyk
    2 grudnia, 2014

    Karolino !!! Jesteśmy z Ciebie dumni !!! Tak trzymaj i zbieraj doświadczenia na kolejne wybory !!!

  • miraga
    2 grudnia, 2014

    To witaj Królowo z powrotem.
    Te wiejsko-miejskie kampanie to niestety tak wyglądają.

  • Jadwiga K.
    2 grudnia, 2014

    Kochana gratuluję odwagi! 🙂 Gdybyś nawet była panną z dzieckiem to coś złego? Nie rozumiem takiego podejścia ludzi. Myślę, że dzieci potrafią bardzo uszczęśliwić bez względu na status związku, małżeństwa też się rozpadają, głupie gadanie…

  • Kate
    2 grudnia, 2014

    podziwiam. i gratuluję 🙂
    cieszę się że znów jesteś w sieci 🙂

  • Moje Wypieki I Nie Tylko
    2 grudnia, 2014

    Witaj Karolino. Jestem dumna, że "znamy się", choć wirtualnie. Gratuluję wyniku, a z okazji rocznicy bloga życzę Ci, aby dalej tak wspaniale się rozwijał. Pozdrawiam serdecznie. Danusia 🙂

  • Jane
    2 grudnia, 2014

    Gratuluje wyniku. Pokazałaś klasę, gratulując zwycięzcom.
    Pozdrawiam.

  • Świnka
    3 grudnia, 2014

    Szkoda, że nie wygrałaś, bo z tego co piszesz wróżę, że byłabyś dobrym wójtem 😉 Ale zachowałaś się fantastycznie. Gdyby chociaż połowa polityków robiła podobnie świat byłby piękniejszy! 😉 Ale cieszymy się, że wróciłaś 🙂

  • Małgorzata B.
    3 grudnia, 2014

    Dlatego… "Nie ufam politykom, nie…" 🙂
    Dobrze, że wróciłaś tutaj.

  • Maya catchthosemoments
    3 grudnia, 2014

    Mnie najbardziej w kampanii wyborczej irytuje agresja wyborcza i pranie brudów, jeden na drugiego. WSZYSTKO ŻEBY WYGRAĆ.
    Kochana myślę, żebyś NIGDY się nie poddawała i wierzyła dalej w siebie i w to że możesz zmienić świat! Jestem pewna, że Ci się uda.
    Ja (niestety) jestem troszkę naiwna i wierze w kobiety, że potrafią więcej niż mężczyźni, że są mniej zachłanne i pierwsze myślą o potrzebach innych, a później swoich. Oddałam raz głos swój na kobietę, wójt/wygrała. Jednak ta przez 4 lata nic nie zrobiła, powiem więcej bardzo mnie rozczarowałam podejściem do ludzi (do biednych bezdomnych) i myśleniem pierwsze o sobie a na końcu o innych. W tym roku oddałam głos na mężczyznę (niechętnie) jednak mam malutką nadzieję (bo wierze w ludzi mimo wszystko), że coś się zmieni…

  • The AnarCHIC
    3 grudnia, 2014

    Great post, congrats!
    Un abbraccio
    Eva e Valentina the anarCHIC

  • mała-myśl
    3 grudnia, 2014

    Podli ludzie, tak czy inaczej gratuluję tych 44%, bo to dobry wynik i cieszę się, ze do nas wróciłaś 🙂

  • awiola
    3 grudnia, 2014

    Ważne, że czujesz się w porządku i wszystko co robiłaś, to robiłaś w zgodzie z własnym sumieniem. A my cieszymy się, że jesteś znowu na blogu.

  • Ven Lifestyle
    3 grudnia, 2014

    bardzo ładny wynik, gratuluję 🙂

  • Madame Madeleine
    3 grudnia, 2014

    Ludzie niestety potrafia byc okrutni. Nikogo nie powinna obchodzic sytuacja w rodzinie ani inna sprawa ktora jest prywayna. W zyciu najwazniejsze jest zyc w zgodzie z soba samym. Jesli chodzi o zawod to nie mam pojecia jak ktos mogl wpas na to, ze jest on "ponizajacy" przeciez zadna praca nie hanbi. Gratuluje i zycze powidzenia w dalszych sukcesach 🙂

  • Marcela
    3 grudnia, 2014

    piękny wynik! Gratulację! Szkoda, że mieszkamy daleko, bo z pewnością bym głosowała!

  • Marzena Fabisiak
    3 grudnia, 2014

    Jesteś i tak wygrana bo jak piszesz możesz spokojnie spojrzeć na siebie w lustrze, a oni no cóż… z tego co piszesz nic się nie zmienia na lepsze… nic…. witaj z powrotem :)))

  • morthowy morth
    3 grudnia, 2014

    To dlatego wydawało mi się, że Twarz na avatarku jest znajoma! No proszę. Jestem sceptyczny, jak do wszystkich, którzy idą sprawować władzę jakąkolwiek. Niesłusznie, zdaję sobie z tego sprawę. Ale ładnie napisane. Życzę szczęścia kolejnym razem.
    Moja mama zawsze mówi, że woli zrobić coś, co nie przyniesie jej wygranej w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale sprawi, że będzie mogła patrzeć sobie w twarz.

  • Rosa Rosaline
    3 grudnia, 2014

    Może jeszcze się uda, niewiele Ci zabrakło. 🙂

  • Karolina G.
    3 grudnia, 2014

    Zastanawiałam się jakiś czas temu, dlaczego jest Cię tu trochę mniej. Teraz rozumiem, że miałaś na głowie pilniejszą działalność. Różnica 600 głosów to naprawdę niewiele, skoro jak piszesz – gmina jest duża. Wydaję mi się, że masz pełne prawo, by czuć się wygraną 😉 A to, że nadal możesz chodzić z podniesioną głową jest naprawdę warte trudu. Dobrze dla Ciebie – gorzej dla konkurentów.
    Co do tego, czego czepiają się ludzie, to… zawsze wiedzą gdzie uderzyć, żeby najbardziej zabolało… I zawsze łatwiej mówić o tym, co złe (w ich mniemaniu) niż to, co warto docenić. Taka jest (chyba) niestety polityka. Niezbyt uczciwa i merytoryczna.

  • Marta
    3 grudnia, 2014

    wiesz co? I dobrze, że w to bagno nie weszłaś 🙂 Ludzie są podli i to bardzo, tylko się o tym co raz bardziej przekonuję jak czytam takie rzeczy:/ Ja i tak gratuluję pięknego wyniku 🙂 A jeśli ktoś chce pomagać, to będzie to robił mimo wszystko, więc wierzę, że tak też będzie u Ciebie 🙂

  • domowacukierniaewy.blox.pl
    3 grudnia, 2014

    Świetny wynik osiągnęłaś, najważniejsze, że po tej całej walce możesz spojrzeć sobie w oczy, a to największy sukces! Pozdrawiam 🙂

  • Paola Lauretano
    4 grudnia, 2014

    Congrats darling!!!
    Kisses, love Paola.

    Expressyourself

    My Facebook

  • bodybuildingisalifestyle
    4 grudnia, 2014

    eeee ludzie zawsze beda gadac… a ja gratuluje Tobie i tak swietnego wyniku kochana :*

  • Angelika Ś.
    4 grudnia, 2014

    44% to naprawdę ładny wynik, gratuluję:) a ludzie zawsze będą gadać, co tłumaczę sobie tym, że ich życie jest na tyle nudne, że muszą interesować się czyimś;)

  • pirelka
    4 grudnia, 2014

    Szkoda, że nie udało się wygrać, ale jeśli czujesz się wygrana to najważniejsze 🙂 a kolejnym razem może się uda !! 44% to i tak świetny wynik. Gratuluję.

  • mademoisellemode
    4 grudnia, 2014

    Interesting post ^^

    kisses
    http://www.mademoisellemode.com/

  • Jackie Harrison
    4 grudnia, 2014

    You should feel proud of your archievement hard work pays off I'm a big believer in that. Congratulation in your success.

  • żaneta serocka
    4 grudnia, 2014

    Szkoda, że Ci się nie udało ale po ilości głosów oddanych na Ciebie widać, że cieszysz się sporym poparciem. Może za kilka lat się uda.

  • cyrysia
    4 grudnia, 2014

    Jeszcze będzie okazja, w której pokażesz, że jesteś królową, a na razie nie ma czego żałować. Przeciwnie. Trzeba zbierać energię i siłę do następnej tury wyborów 🙂 Mimo wszystko gratuluje, bo 44% to bardzo dobry wynik.

  • narja
    4 grudnia, 2014

    Gratuluję tych 44% to bardzo ładny wynik. Jestem pewna, że za kilka lat Ci się uda, gdy ludzie przejrzą na oczy, kogo wybrali teraz.

  • Gaja
    4 grudnia, 2014

    Ja nie wiem, może jestem zawiedziona, może rozgoryczona, może to nie brzmi pozytywnie, ale uważam, że na szczytach władzy czy instytucji zawsze króluje fałsz, obłuda, poplecznictwo, własny interes i przekupstwo, dlatego ciesz się, ze nie dotarłaś w to miejsce, bo uczciwemu i wrażliwemu człowiekowi na pewno trudno tam funkcjonować, Trzeba mieć skórę nosorożca. No i te ich argumenty: że niby brak męża! Może to właśnie czasami przejaw mądrości 🙂

  • Anelise
    4 grudnia, 2014

    Moim zdaniem po władzę nie powinno się iść z wiarą, ale z konkretnymi planami 😉 Stanowisko wójta to prestiżowe zajęcie, ale dużo ważniejsi w gminie są jednak radni, wójt mało co może, głównie reprezentuje gminę i jest władzą wykonawczą. I tak miałaś bardzo dużo głosów, więc może uda się następnym razem?

    • admin
      4 grudnia, 2014

      Plany też były. Chyba jako jedyna z całej trójki kandydatów miałam konkretny, wypracowany program wyborczy 🙂

  • bernikula
    4 grudnia, 2014

    Ja gratuluję Ci samej odwagi- imponuję mi kobiety w polityce, brawo! U nas w gminie akurat wójtem będzie kobieta- mam nadzieję na zmiany.

  • Lex
    5 grudnia, 2014

    Gratuluję tak wysokiego wyniku 🙂 I cieszę się, że dalej będziesz Królową 😉

  • piękniejestżyć
    5 grudnia, 2014

    Bo przegrani to ci co nie walczą, a Ty zawalczyłaś. I super!

  • Magda C.
    5 grudnia, 2014

    Trzymam kciuki, aby za cztery lata było lepiej! I tak osiągnęłaś wysoki wynik, co dobrze rokuje na przyszłość 🙂 Może za te parę lat ludzie w końcu otrzeźwieją?

  • Nieidealna Perfekcjonistka
    6 grudnia, 2014

    ostatnio zastanawiałam się kiedy wracasz 🙂
    nie wiem jakim trzeba być człowiekiem, żeby opowiadać lub pisać takie rzeczy o innych… jesteś mądrą kobietą, a to znaczy więcej niż wyższe stanowisko 🙂

  • Venus
    7 grudnia, 2014

    to nie uciekanie jak nie teraz to następny razem się uda

  • Sharon D
    8 grudnia, 2014

    You are amazing. I am inspired!

  • eremi
    8 grudnia, 2014

    Lepiej mieć wrogów niż fałszywych przyjaciół. Przynajmniej wiadomo, czego się po nich spodziewać.
    Polityka to jedno wielkie bagno. Niestety nie da się za wiele zrobić, bo to nie tylko od nas zależy, ale jeszcze od wielu innych osób.
    Jak się włazi między wrony, trzeba krakać jak i one.
    Inaczej można skończyć jak Lepper…. 🙁

    Pozdrawiam.

  • Kasia Szulc
    8 grudnia, 2014

    "wójtem/burmistrzem/radnym się bywa, a człowiekiem się jest" – i to jest najważniejsze. Jesteś najbardziej wszechstronną, operatywną i jedną z najmądrzejszych kobiet jakie znam. Gmina mogła tylko zyskać… widać nie jest jeszcze gotowa do zmian.

  • Kolorowy świat Magdy
    10 grudnia, 2014

    Co tam wykształcenie, program wyborczy, skuteczność w działaniu- najważniejsze, że panna z dzieckiem. Ręce opadają 🙁 Mam nadzieję, że się nie zniechęcisz i będziesz kontynuować swoją "przygodę" z polityką 🙂

  • BEATA REDZIMSKA
    11 grudnia, 2014

    Badz krolowa na swoim blogu. Podziwiam Karolino. Podziwiam, ze wytrzymalas to psychicznie. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • justynka ma kota...
    19 grudnia, 2014

    Karolino, jesteś wspaniałą osobą, a dla gminy to tylko strata, że nie będą mieć takiego wójta.
    Ręce mi opadają, jak słyszę takie rzeczy, panna z dzieckiem, konkubina… Szkoda słów i nerwów…
    Kochana, bądź taka, jak jesteś i nie zmieniaj się!
    Jesteś bloggerką, masz stałe i wierne czytelniczki, to także się liczy 🙂
    Całuję mocno!

  • Dea
    18 lutego, 2015

    Pozostań Królowa u siebie 🙂

  • dorota dermiblog
    16 czerwca, 2015

    Przykre, że polityka to takie…bagno, taki niski poziom, brak ogłady, kultury…Mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni…
    p.s. wiem, że to "stara" notka, ale…nie czytałam i nadrabiam zaległości.

    pozdrowionka