Boję się… Ale wcale nie koronawirusa

Za nami czas matur, których w istocie nie było, ale przy tej okazji i ja wróciłam do wspomnień mojej matury. Temat pisemnej matury z języka polskiego miałam jak za zamówienie, bo dość mocno interesowałam się wtedy polityką i tym, co się dzieje na świecie. Podczas, gdy wszyscy wtedy obstawiali pewniaka, że „na maturze będą Żydzi”, ja przeczytałam na tablicy temat „Władza – przywilej, błogosławieństwo, obowiązek czy przekleństwo?” i nie musiałam już czytać dalej. To był mój temat! Dziś boję się myśli, które biegają po mojej głowie w tym temacie.

boję się

Szczerze Wam powiem, że nie pamiętam już jaka była konkluzja mojego wypracowania, ale dzisiaj chętnie przeczytałabym sobie tę pracę, by zobaczyć co myślała na ten temat JA jakieś dwadzieścia lat temu. Bo o tym, że było to spojrzenie inne niż dziś, jestem absolutnie przekonana.

Przez cała szkołę podstawową i liceum byłam harcerką. Wychowałam się na patriotyzmie, zasadach moralnych i wierności ideałom. Byłam idealistką i wierzyłam, że ludzie, którzy idą po władzę chcą zrobić coś dobrego dla innych ludzi. Wierzyłam, że nawet jeśli nie wszystkim się to udaje, z pewnością mają oni dobre intencje. Tak myślałam – dziś już niestety tak nie myślę.

Przez chwilę otarłam się o politykę – tę w wydaniu lokalnym. Doświadczyłam wylewania pomyj na mnie i moich bliskich. Osądzania i oceniania, bo przecież każdemu wolno napisać w internecie, co myśli. To pierwsze zderzenie było dość pouczające, bo okazało się, że rywalizacja polityczna nie polega na dyskusji na argumenty, wizje i strategie na przyszłość. Rywalizacja polityczna polega na ośmieszaniu, zastraszaniu, niszczeniu – rywalizacja polityczna ma wiele cech, ale nie jest nią uczciwość.

Dziś staram się od polityki trzymać z daleka, ale czy aby na pewno się da? Czy można nie patrzeć i nie dostrzegać tego, co się dzieje dokoła nas? I nie myślę wcale o koronawirusie. Boję się tego wszystkiego, co dzieje się w tle epidemii, o której powiedziano już tyle różnych rzeczy, że sami nie wiemy komu i w co wierzyć. Prawdy pewnie dowiemy się po latach, gdy naukowcy zbadają wirusa na wskroś i będą mogli nam więcej o nim powiedzieć.

Przeraża mnie to, że nagle okazuje się, że pod przykrywką walki z koronawirusem ktoś robił świetny biznes za publiczne pieniądze – choć kto go robił tak naprawdę i ile na tym zarobił, pewnie nigdy się nie dowiemy! Boję się, gdy czytam, że ludzie nie mogą wyrobić sobie paszportów. Boję się tego, że Konstytucja jest traktowana jak tomik poezji, do którego wraca się wtedy, gdy ma się na to ochotę. Boję się, że prawo można zmienić w każdej chwili i można je nagiąć jak się chce. Załapałam się w życiu na końcówkę PRL i coraz częściej mam przed oczami obrazki, które pamiętam z dzieciństwa… I boję się! Bo za każdym razem, gdy wydaje mi się, że nie da się już pójść dalej, przekonuję się, w jak wielkim byłam błędzie.

Coraz częściej nachodzi mnie myśl, że w naszym kraju do polityki idą ludzie, którzy nie mają pomysłu na siebie. Ludzie, którzy są dobrzy w swoich profesjach robią karierę w swoich specjalnościach i nawet o polityce nie myślą. Nie mamy w Polsce mężów stanu – mamy podwórkowe przeciąganie liny. Czasem myślę sobie, że wciąż płacimy za to, że Niemcy w czasie wojny wybili najwybitniejszych obywateli tego kraju – inteligencję, elity – ale w innym znaczeniu niż dziś używa się tego słowa. Ludzi z zasadami, mądrych, przepełnionych patriotyzmem.

boję się

Wychowałam się na ideach i zasadach. Jestem dumna z tego, że jestem Polką. Kocham ludzi, choć nie oszukujmy się – nie jesteśmy najprzyjemniejszą w obejściu nacją. Chciałabym zamknąć uszy i oczy i nie interesować się polityką, bo to coraz trudniejsze. Ale właśnie dlatego nie można tego zrobić! Ty też nie mów, że Cię to nie interesuje, bo pewnego dnia obudzisz się w kraju, w którym wcale nie chcesz żyć. Idź na wybory! Mów co myślisz! Nie zamykaj oczu! Nie bądź obojętny!

Buziaki!
signature
Subskrybuj, żeby nie przegapić żadnego posta!
Podaj swój e-mail, aby otrzymywać informacje o nowościach!
Tagi

Co o tym myślisz?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Paulina
    21 maja, 2020

    Nie dziwię się, że się boisz. Ja jak oglądałam debatę prezydencką to się załamałam jak każdy kandydat tylko potrafił wytykać błędy innym. Mieszkam w Belgii i az tak dużo nie wiem o tym jak wszystko wygląda w Polsce, a więc chętnie czytam takie posty, nawet jeśli nie są do końca przyjazne

  • Radiomuzykant-ka
    21 maja, 2020

    Nawet gdzyby ktoś się bardzo starał, to w dzisiejszych czasach sie nie da obejśc polityki szerokim łukiem. Wtrąca sie nawet do muzyki. Na pewno wiesz, co mam na mysli.
    A głosowac trzeba koniecznie.

  • jotka
    22 maja, 2020

    Nie powiem, wręcz przeciwnie, im jestem starsza, tym wyraźniej widzę i tym mniej miewam złudzeń.
    Teraz wszystko jest polityką…

  • Sys
    22 maja, 2020

    Ja zawsze byłam daleka od interesowania się polityką. Jednak to, co dzieje się teraz to jakiś absurd. Dlatego każdy jeden świadomy obywatel (nie ten wabiony rozdawnictwem i pieniędzmi za nic) powinien się tym zainteresować i wziąć sprawy w swoje ręce. Inaczej będzie coraz gorzej.

  • Teresa
    22 maja, 2020

    Też jestem idealistką i dlatego doznałam wielu rozczarowań. Całe szczęście, że człowiek z wiekiem mądrzeje……. Podobnie jak Ty Królowo myślałam na temat polityki. Ale niestety po władzę idzie się po trupach. Przeraża mnie to wszystko.

  • L.
    22 maja, 2020

    O to Ci się udało z tym tematem! Fajnie. My z koleżanką obstawiałyśmy ,,Lalkę” Prusa i była, z czego w sumie też byłyśmy zadowolone. Polityka mnie nie ciekawi, aczkolwiek jak patrzę na to, co ludzoe tam wyprawiają, co robią z konstytucją i naszym krajem, to chętnie bym więcej niż połowę wywaliła. Tam powinni iść ludzie znający się na danej dziedzinie, a nie że np. ministrem sportu zostaje dentysta czy ekonomista.

  • tanza erlambang
    22 maja, 2020

    lovely flag…and beautiful views

  • Iwona
    22 maja, 2020

    Ja też bym chciała, żeby chodziło o dobro kraju, ale mam przykre wrażenie, że (nie tylko u nas) demokracja degeneruje się, a u nas po prostu zawsze jest bardziej.

  • Agnieszka Kaniuk
    23 maja, 2020

    Niestety ciężko patrzeć, kiedy dzisiejsi politycy nadużywają swojej władzy, niestety często nie dla dobra kraju i jego obywateli.

  • Aisab
    23 maja, 2020

    Masz wyśmienitą pamięć skoro zachował się w niej jeszcze temat matury z j.polskiego.
    Mnie obowiązywała matura pisemna i ustna z 3 przedmiotów; wyboru wielkiego nie było;
    j.polski i matematyka obowiązkowo;a przedmiot dowolny; albo historia; albo fizyka, albo chemia.
    Najbardziej bałam się ustnej, bo…wolę pisać niż mówić 🙂
    Dla mnie horrorem była matura z matematyki; jeszcze długo potem śniła mi się po nocach;
    budziłam się z ulgą, że to już za mną.
    Polityka jest wszechobecna, ale w czasach mojej matury wcale się nią nie interesowałam;
    a dziś…wszyscy ze wszystkich stron narzekają na …politykę- dlaczego? czyżbyśmy my mieli patent,
    receptę na pomyślność Polski??? Tak naprawdę to każdy patrzy swego interesu; tak politycy jak i wyborcy; a od narzekanie i biadolenia lepiej w kraju nie będzie – tak mi się wydaje 🙂 .

    • Patryk
      3 grudnia, 2021

      Bardzo przykuł mnie uwagę ten komentarz, dlatego też chciałbym podzielić się moimi myślami z Panią na poruszony temat, czyli narzekania.
      Zgadzam się również, że narzekając nie uczynimy naszego kraju na lepszy.
      Po części rozumiem tych ludzi, gdyż bezradność na obecną sytuację polityczną powoduje, że ludzie coraz bardziej stają się niezadowoleni na podejmowane decyzje przez polityków co skutkuje tym, że ludzie często narzekają. Wpadają w stan „narzekania” – tak to ja określam 😉 Uważam, iż notoryczne narzekanie powoduje zwiększeniu negatywnego postrzegania na świat przez daną osobę. Niekiedy ich życie staje się nie wesołe, nudne, nic ich nie cieszy. Co ciekawe, znalazłem też taką ciekawostkę, iż badania naukowe z Uniwersytetu Stanforda udowodniły, że u osób ciągle narzekających skutkuje zmniejszeniem się hipokampu a on odpowiada m.in. za rozwiązywanie problemów.
      Moim zdaniem, takie ciągłe narzekanie może również źle wpłynąć m.in. na relacje rodzinne.
      Warto jednak kontrolować ten stan. Pomóc może również wizyta u psychologa/psychoterapeuty, jeżeli widzimy, iż nie radzimy sobie z tym problemem i utrudnia to nam życie.

      Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia,
      Patryk

  • Selvaggia Capizzi
    23 maja, 2020

    I was making the same considerations, politics is really devastating and what we need now is to be positive and be constructive,
    Don’t Call Me Fashion Blogger
    Facebook
    Bloglovin’

  • Magdalena
    23 maja, 2020

    ja na maturze pisałam o dwóch obrazach prowincji, pamiętam 😉
    A polityka? Nasza krajowa od kilku lat to wielkie dno….

  • Di bloguje
    23 maja, 2020

    Mam podobne odczucia.

  • karodos.pl
    23 maja, 2020

    Ja osobiście nie przepadam za polityką.

  • Ela
    24 maja, 2020

    Kiedyś fajną rzecz powiedział Roman Giertych, że gdy się człowiek dostaje do polityki, wchodzi w rząd zaczyna zapominać…skąd jest, kim jest i co obiecał ludziom. Tak ta polityczna machina wciąga człowieka, że sam nie wie kiedy. Dobrze jak ma kogoś, kto go trzyma lub sprowadzi na ziemię, On miał żonę. I chwała Jej za to, bo polityk był….a prawnik znakomity.

  • Justyna Parucka
    24 maja, 2020

    Ładne zdjęcia. Niestety nastały takie czasy, że polityka jest na pierwszym miejscy. Pozdrawiam i zapraszam na nowy post 🙂 magdatul-fan.blogspot.com.

  • Justyna Parucka
    24 maja, 2020

    Ładne zdjęcia. Niestety nastały takie czasy, że na pierwszym miejscu jest polityka. Pozdrawiam i zapraszam na nowy post 🙂 magdatul-fan.blogspot.com.

  • Kathy Leonia
    24 maja, 2020

    mnie od polityki odpycha. Wyrywają sobie władze, zachłanni o pieniądze. Byle wyżej, byle więcej, byle dla siebie. I na nich mamy głosować??? Wolne żarty…

  • Kasia
    24 maja, 2020

    Ja od dłuższego czasu jestem obojętna polityce, bo było źle i będzie 🙁 Nie wierze że zmieni się coś że będzie dobrze, no ale może za X lat…

  • boja
    24 maja, 2020

    Do czasów Kazimierza Wielkiego dobro władcy było równoznaczne z dobrem kraju. Po śmierci ostatniego Piasta sytuacja się zmieniła. Drogi tych dóbr (dobrów?) rozeszły się, niestety.

  • Serpentyna
    24 maja, 2020

    Podobnie jak Ty bylam swiadkiem kilku ustrojow politycznych, obecnie mieszkajac w innym kraju dane mi jest dobrze poznac nastepny i ten mi najbardziej odpowiada chociaz zarazem pokazuje jak wiele wspolnych elementow posiada polityka kazdego kraju.
    Przekonalo mnie o jednym – nie ma doskonalego, wolnego od osobistych interesow i ambicji. Niemniej w USA istnieja drogi i sposoby do kontroli i korekcji co czesto jest uzywane .
    Nie pamietam moich maturalnych tematow (rok 1968) ale wiem ze wtedy naprawde musialo sie miec sporo wiedzy by przebrnac , nie pamietam rowniez by atmosfera polityczna ingerowala w jakis sposob .

  • Magda
    24 maja, 2020

    Mam podobne odczucia, coraz bardziej przeraża mnie to co widzę, ale wiem, że nie można być obojętnym, też pamiętam końcówkę PRL i nie chciałabym powrotu do tamtych czasów 🙁

  • Monika Olga
    24 maja, 2020

    Polityki (a raczej publicznego wypowiadania się o niej, szczególnie w miejscu pracy) unikam jak ognia. Co nie oznacza, że się nią nie interesuję. I niestety przez ostatnich kilka lat coraz częściej moje wnioski były smutniejsze, smutniejsze i smutniejsze…

  • Krystyna 7.8
    24 maja, 2020

    Tak nasza rzeczywistość jest dziś inna niż przed marcem. Dużo się zmieniło, dużo spraw stało się bardziej wyraziste. Niestety musimy się przyzwyczaić do tej nowej. Jakoś wewnętrznie się zabezpieczyć, uodpornić aby przetrwać.

  • Ja bez Imienia
    24 maja, 2020

    Mam podobne przemyślenia. Byłam dość mocno zainteresowana polityką w czasach liceum i studiów, a w ostatnim czasie pasuję, jestem zniesmaczona. Daleko jest to wszystko od moich ideałów. Może zawsze było i po prostu dorosłam? Albo coś się teraz popsuło.

  • Karo
    25 maja, 2020

    Miałaś świetny maturalny temat 🙂 Kiedyś też myślałam,że w polityce siedz same wzory. Dość szybko jednak przejrzałam na oczy i jest to kasta dość osobliwa moralnie ( oczywiście nie każdy, ale wiekszosci można by sporo zarzucić). Nie żyje polityka, choć staram sie orientowac co i jak , aby mieć jakieś wyrobione zdanie. Na wybory jak zwykle pójść planuje bo wiem ,że każdy głos ma znaczenie.

  • Marta Krysztofiak
    25 maja, 2020

    Ojejku! Maturka! 🙂 Gdy wspomnę swoją maturę to mam ogromne ciarki na ciele. To były emocje, stres ale i sukces. Zdałam za pierwszym razem. Temat mojego wypracowania na maturze dotyczył miłości romansu itp. Pamiętam że też popłynęłam bo jestem z natury niepoprawną romantyczką, a zamiast lektury wolałabym czytać Harlequiny 😀 Teraz zastanawiam się czy to był temat ustnej czy pisemnej?! Mimo to pamiętam jak dziś wszystko, a to najważniejsze 🙂

  • Agnieszka
    25 maja, 2020

    Paradoksalnie, mi oczy na politykę najbardziej otworzył serial House of cards. I wiesz, ja od polityki baaaardzo z daleka i jeszcze szerszym łukiem. I nie wierzę, że politycy robią coś dla dobra…ogółu.
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy 🙂

  • Muszę przyznać, że zaskakująco dużo nas łączy, od tych wcześniejszych lat, spostrzeżeń i obaw obecnych :/

    • Ewelina J.
      27 maja, 2020

      Muszę przyznać, że kiedyś miałam kompletnie wywalone na politykę, wobec czego nie poszłam głosować w pierwszych możliwych wyborach parlamentarnych 9 lat temu. Ale skąd mogłam wówczas wiedzieć, że będzie gorzej? No ale jest.

  • napiecyku
    25 maja, 2020

    Na maturze bardzo mi ,,siadły ” pytania na maturze ustnej, z prawie z wszystkich wybranych przedmiotów. Z polskiego było znienawidzone dwudziestolecie międzywojenne i Kochanowski do wyboru, oczywiście wybrałam Kochanowskiego. A matematyki nie będę analizować, wystarczy, że zdałam 😀

  • yonosoymillenium
    26 maja, 2020

    Bueno, en casi todos los paises estamos complicados con la politica, a veces también pienso en no votar mas, pero luego si voto

  • Weronika
    26 maja, 2020

    Zawsze chciałam być harcerką, ale w mojej okolicy niestety nie było żadnej drużyny. A szkoda 🙁 Chciałabym nie mieć obaw politycznych i chciałabym móc budzić się z pełnym zaufaniem do rządu, a nie z lękami, żeby otworzyć portal informacyjny, czy włączyć TV…

  • Karolina90dg
    26 maja, 2020

    Mnie też coraz bardziej przeraża to, co się dzieje w polityce. I pytam się – Quo vadis, Polsko?
    Pozdrawiam serdecznie

  • Marzena
    26 maja, 2020

    Kochana mam podobne odczucia. I nie wiem jak to się wszystko skończy. Oby było dobrze 🙂 buziaczki 🙂

  • Jenovia Dżemson
    26 maja, 2020

    Ja ostatnio znowu zaczęłam interesować się polityką, chociaż było takie dziecięciolecie, w którym odpuściłam bo miałam dosyć. Smoleńsk spowodował, że nie mogłam mieszkając w Wawie normalnie pojechać do pracy… Odcięłam się ale widzę, że jednak ten temat jest ważny i trzeba interesować się polityką.

  • Jackie Harrison
    26 maja, 2020

    Beautiful written great images

  • Jackie Harrison
    26 maja, 2020

    Beautifully written great images

  • Cherry Belle
    27 maja, 2020

    Abstrahując od tematu, piękne bocianki, wszędzie już w gniazdach maluchy bocianie 🙂

  • Dorota z kobietytomy.pl
    27 maja, 2020

    Niestety też mam takie wrażenie. Do polityki pchają się głównie ludzie słabi, przekupni, tacy, którzy nie dają rady nigdzie indziej. Pewnie są wyjątki, ale one z powodu atmosfery w polityce, żeby przetrwać muszą się zmienić…na gorsze

  • https://honestjessicaalba.wordpress.com
    27 maja, 2020

    Pięknie napisane – popieram, trzeba głosować i się interesować, chociaż to rzeczywiście czasami męczące, jak się słucha jednego czy drugiego. I te komentarze w Internecie też niestety są straszne, ludzie będąc anonimowi czują się całkowicie bezkarni w tym co piszą 🙁

  • POLA
    27 maja, 2020

    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że teraz trudno jest zagłosować na kogoś. Osoby które się pojawiają i które są wybierane okazują się pionkami w czyiś rękach i okazuje się, że nie wymieniliśmy niczego na lepsze, a dalej mamy to samo, ewentualnie robi się gorzej. Co trzeba przyznać? jest fatalnie, uważam że jak na te czasy to jesteśmy niesamowicie zadłużeni, inflacja rośnie, a to rzekome bezrobocie które było tak niskie zaraz będzie pobijać rekordy ze względu na koronawirusa i ogromne cięcia. Przestaje mieć wiarę, że da się jeszcze coś z tym zrobić

  • Kinga
    28 maja, 2020

    Polska polityka mnie strasznie męczy..

  • Gina Beltrami
    28 maja, 2020

    I’m still afraid of Coronavirus
    xoxo Gina

    new post
    Gina Beltrami

  • Iwona
    29 maja, 2020

    Przyznam, że nigdy w życiu nie 'siedziałam’ tyle w polityce ile od czasu pojawienia się koronawirusa, i coraz bardziej przeraża mnie ten świat. Straszne co te nasze władze potrafią robić.

  • Asia czytasia
    30 maja, 2020

    Niby ludzie chca trzymać sie od polityki z daleka, ale z drugiej ma ona tak ogromny wplyw na nasze życie, ze sie nie da

  • Monika
    30 maja, 2020

    Myślę, że choć polityka dla przeciętenego Kowalskiego może być męcząca to faktycznie trzeba się w nią angażować- chociaż na tyle żeby iść na wybory 🙂

  • The Yum List
    1 czerwca, 2020

    Yes, I have many fears but coronvirus is not one of them.

  • Jestem Magdalena
    3 czerwca, 2020

    U mnie patriotyzmu brak, niestety polityka i kościół nasz bardzo mnie odpycha :/

  • Paola Lauretano
    3 czerwca, 2020

    Well writtenpost and beautiful flag!
    Kisses, Paola.

    Expressyourself

    My Instagram

  • Kobieta po 30
    4 czerwca, 2020

    Dokładnie, to co się dzieje to przechodzi ludzkie pojęcie

  • Katarzyna
    7 czerwca, 2020

    Mnie również przeraża to , co się obecnie dzieje w naszym kraju. 🙁

  • Ania
    7 czerwca, 2020

    Nigdy nie lubiłam polityki a mój maż który ją ubóstwiał od 1,5 roku nie może słuchać i patrzeć na to co się dzieje w jego kraju. Nie brzmi to ładnie ale ciesze się że mieszkam w innym kraju…

  • Kinga
    8 czerwca, 2020

    Dobrego tygodnia ❤

  • The Yum List
    13 czerwca, 2020

    Lovely photo with the sun in the background.

  • Carmen Cotugno
    17 czerwca, 2020

    Nice post dear, hugs

  • Kinga
    18 czerwca, 2020

    Dobrego dnia 🙂

  • Ela R
    19 czerwca, 2020

    Prawdę mówiąc, po ostatnim rządzeniu PO, mnie osobiście wydaje się, że każdy inny jest dużo lepszy. Jestem zadowolona z obecnego Prezydenta. Jak na razie to zrobił najwięcej dla Polski z wszystkich rządzących. Mam nadzieję, że będzie robił jeszcze więcej.

  • Pani KoModa
    23 czerwca, 2020

    No kochana to ciężki temat. Ale niestety zgadzam się z Tobą. Żyjemy w cieżkiej rzeczywistości.

    • Natalia
      19 lipca, 2020

      Szkoda, ze coraz więcej politykow odnosi się do siebie bez szacunku, dając obywatelom zły przyklad, marzy mi się, żebyśmy umieli pięknie się różnić i dyskutowac! Świetny post ☺

  • Kasia Dudziak
    30 czerwca, 2020

    Niestety nie da się obejść polityki której sama nie cierpię. Tyle hejtu wokoło bo jeden wierzy w PiS drugi w PO, ale czemu się dziwic skoro sami politycy obydwu partii wzajemnie się oskarżają publicznie. Tego się nie da słuchać. Jak słyszę te homofobiczne wypowiedzi to mi się słabo robi. Ja szanuje każdego bez względu na to kogo kocha i w co wierzy i oczekuje tego samego od innych. Proste. Nie możemy nazywać się Narodem tolerancyjnym.

    Uściski z Krakowa Karo

  • emily tang
    13 lipca, 2020

    Politics always come with benefits to those who rule
    I have to always think if one says is true or is it right to follow
    Then it comes to judging to make the best decision

  • anka
    13 marca, 2021

    Napisałaś to, pod czym mogę się z czystym sumieniem podpisać dwoma rękoma. Z jednej strony to smutne, z drugiej jest świadomość, że wiele osób myśli podobnie. Pozdrawiam serdecznie.

  • Patryk
    3 grudnia, 2021

    Rozumiem doskonale Pani obawy i emocje związane z tą sytuacją.
    Tak działa nasz mózg, kiedy słyszymy o ilości zgonów i wielu innych negatywnych aspektach tej pandemii, my mamy obawy i boimy się tego. Mamy lęki z tym związane.
    Co należy zrobić to zadbać o własne zdrowie psychiczne. Tyko w ten sposób możemy zadbać o siebie poprzez zmniejszenie ilości dostarczanych informacji z mass media (ograniczyć do minimum), dbanie o kontakty społeczne (np. podzielenie się z biskimi/znajomymi na temat naszych obaw, lęków, negatywnych emocji z tym związanych), dbanie o aktywność fizyczną, dietę a przede wszystkim skoncentrować się na naszych pasjach, hobby itp. Warto też pamiętać o sytuacjach stresowych, które powinniśmy nauczyć się radzić z nimi w odpowiedni sposób.
    Mam nadzieję, że taka rada może komuś się przydać 😉

    W kwestii polityki nie będę się wypowiadał ze względu na to, iż nie mam pojęcia na ten temat. Jedynie to co mnie niepokoi to wywoływanie negatywnych społecznych emocji przez nieodpowiednie podejmowane decyzje przez polityków. Chociażby w sprawach aborcji, czy praw kobiet.

    Pozdrawiam serdecznie
    Patryk