Łosoś w galarecie winnej

Gotowanie jest niewątpliwie moją pasją. W kuchni odpoczywam – zwłaszcza, jeśli akurat mam okazję robić coś niecodziennego czy wypróbować jakiś nowy przepis. Tak się składa, że Mężczyzna Mojego Życia ma tak samo (i to z wielkim powodzeniem – uwielbiam jego kuchnię, a najzwyklejsza jajecznica w jego wykonaniu to prawdziwe mistrzostwo świata) – więc okazji do gotowania mam znacznie mniej niż domach, gdzie panowie trzymają się z dala od kuchni. W weekend jednak MMŻ udał się na piwo z kolegami, a ja wykorzystałam okazję, by poszaleć w kuchni. Tym razem postawiłam na łososia.
Muszę przyznać, że nigdy nie zajadałam się rybami, a już zupełnie nie dostrzegałam różnicy między nimi. Do czasu ciąży. W ciąży pan doktor i położna kazali mi jeść dużo ryb, więc jadłam, próbowałam i wyrobiłam sobie swoje rybne gusta. Dziś jednak chciałam zaproponować łososia, którego w sumie trudno jest nie lubić, podanego jednak nieco niestandardowo, bo w galarecie. Choć większości z nas kojarzy się on z bardzo chudą rybą (pewnie dlatego, że zazwyczaj kupujemy filety), jest to jedna z najtłustszych ryb morskich, a zawarte w jego mięsie kwasy omega-3 i omega-6 są bezcenne dla naszego zdrowia. Galareta z dodatkiem białego wina nadaje rybie dodatkowo ciekawy smak.
- 4 kawałki łososia (po 15 dag)
- szklanka białego wytrawnego wina
- szklanka rosołu mięsnego (z kostki lub z proszku)
- sok z cytryny
- cebula
- 2 marchewki
- 2 liście laurowe
- po kilka ziaren pieprzu i jałowca
- sól
- 3 łyżeczki żelatyny
- świeżo zmielony biały pieprz
- gałązki koperku









Elżbieta Dz.
4 listopada, 2013Lubię gotować, ale jak już się tak obwącham…z jedzeniem jest gorzej. Bardzo lubię jak proste składniki szybko zamieniają się w coś..oryginalnego.
Pozdrawiam serdecznie 🙂
rose vanilla
5 listopada, 2013O proszę, mój mąż umie ugotować tylko kalafiora 😀 i jest bardzo z tego dumny 😉 Oboje za tu uwielbiamy ryby więc chyba wypróbuję ten Twój przepis 🙂
rose vanilla
5 listopada, 2013aha i mała podpowiedź z mojej strony, warto sobie dodać na bloga funkcję obserwatorów, wtedy będzie łatwiej innym trafić do Ciebie 🙂 No chyba, że specjalnie nie masz to wybacz 🙂
Elżbieta Dz.
5 listopada, 2013Taką funkcję mam na blogspocie , na WP mam tylko listę obserwowanych blogów. Lub..chodzę z rewizytą na komentarze. 🙂 Miłego dnia.
admin
5 listopada, 2013Dzięki za podpowiedź 🙂 Ciągle jeszcze uczę się tego bloga, a nie mam ostatnio czasu, żeby przysiąść i dokładnie się wgryźć w temat.
rose vanilla
5 listopada, 2013Nie ma za co 🙂 Teraz będzie mi łatwiej śledzić bloga na bieżąco 🙂