Firecracker czyli imprezowa petarda

Skoro dziś Andrzejki, to niech będzie wystrzałowo. Dziś więc wpis tylko dla czytelników dorosłych. Bo będziemy mieszać płyny wyskokowe, z których powstanie nam Firecracker. Po polsku to petarda i takim napojem można z hukiem rozpocząć każdą imprezę. Przepis podaję na cały dzbanek, bo zapewniam Was, że zniknie szybciej niż sądzicie.

Firecracker to słodko-kwaśne połączenie różowego wina, wiśni, ginu i syropu cukrowego. Nie ma co zwlekać, róbmy więc…
Składniki:
- 3/4 szklanki cukru
- 3/4 szklanki wody
- 0,5 l ginu
- szklanka mrożonych drylowanych wiśni
- butelka schłodzonego, różowego wytrawnego wina
- 0,5 szklanki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
- lód
- plasterki cytryny do dekoracji
Cukier i wodę zagotowujemy w małym garnku. Zmniejszamy ogień i gotujemy na wolnym ogniu mieszając tak długo, aż cukier się nie rozpuści. Zostawiamy do wystygnięcia.

Przestudzony syrop wlewamy do 2-litrowego dzbanka razem z wiśniami i ginem. Wkładamy do lodówki do schłodzenia na ok. 2-6 godzin. Następnie dodajemy sok z cytryny i wino.
Firecracker podajemy z lodem i plasterkami cytryny. Ja zawsze podaję go w dużym dzbanku i każdy z gości może się częstować do woli. To świetny napój imprezowo-wystrzałowy nie tylko na Andrzejki i zbliżający się karnawał, ale także na letnie przyjęcia w ogrodzie. Zapewniam, że jak spróbujecie, będziecie chętnie do niego wracać.
Jeśli zastanawiacie się jakiego ginu najlepiej użyć, ja podpowiadam, że użyłam naszego tradycyjnego ginu lubuskiego. Zamiast zachwycać się angielskimi trunkami warto sięgnąć po nasz rodzimy, który niczym im nie ustępuje. To gin robiony od 1987 roku według tej samej receptury ze składników pochodzących z ziemi lubuskiej. Zawiera on owoce jałowca oraz specjalnie dobraną mieszankę cynamonu, anyżu i kolendry.









Magdalena
1 grudnia, 2019O tej porze roku taki rarytas jest wyjątkowo pożądany 🙂 Możliwe, że w towarzystwie zaserwuję 🙂
jotka
1 grudnia, 2019Oj, mieszanki bywają zdradliwe. Wystarczy mi dobre wino lub domowa nalewka, ale drinki bywają malownicze, w dodatku w atrakcyjnych naczyniach:-)
asia
1 grudnia, 2019Ostatnio nie piję, bo biegam. Nie mogę mieszać haha, bo mi serce pęknie
Krystyna 7.8
2 grudnia, 2019Drinki, mieszanki mogą być frapujące tzn można sie nimi delektować , smakować…. bywają jednak bardzo zdradliwe. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia
angiesrecipes
1 grudnia, 2019So pretty and tasty! I love the colour.
Serpentyna
1 grudnia, 2019Tak sie sklada ze nie pije alkoholu. Ale przepis wyglada na bardzo interesujacy i z pewnoscia nadaje sie na zimowe wieczory albo noworoczny toast.
Ervi
1 grudnia, 2019Rzeczywiście z prądek i petardą ;D
Magdalena
1 grudnia, 2019na imprezę drink idealny 🙂
https://honestjessicaalba.wordpress.com
1 grudnia, 2019Ja o tej porze roku wolę się raczyć grzanym winem, ale na letnie dni będzie idealne 🙂
PKanalia
1 grudnia, 2019faktycznie wydaje się być ciekawym trunkiem… podzielam też Twoje zdanie na temat ginu lubuskiego i tu nawet nie chodzi o jego rodzimość, on prostu jest najlepszy z ginów, które znam… ewentualnie jeszcze gin domowy made by pewien mój znajomy, ale to już jest historia, bo gdzieś wyjechał /znajomy, nie gin 🙂 /, kontakt się urwał, a receptury nie znam, bo to był jego starannie strzeżony sekret…
p.jzns 🙂
domowe-potrawy.pl
1 grudnia, 2019Oświeciłaś mnie, bo nie słyszałam o tym trunku 🙂 Chętnie wypróbuję przepis 🙂
Aisab
1 grudnia, 2019O nie! to nie dla mnie. Jeszcze w życiu nie piłam ginu 🙂 Nie przepadam za alkoholami; 🙂
mam za słabą głowę; chodziłabym wciąż nawalona gdybym takie drinkowała 🙂
Agnieszka
1 grudnia, 2019Przepis zapisany – czeka mnie kilka imprez, więc będzie jak znalazł:D
pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy 🙂
Marzena
1 grudnia, 2019Bardzo ciekawy trunek, jeszcze takiego nie piłam. Zapisuje sobie przepis do wypróbowania 🙂
Radiomuzykant-ka
1 grudnia, 2019Nie piję alkoholu, a nawet kiedy jeszcze nie miałam zabronione (leki!!!) to nie lubiłam ginu. Jakbym perfumy miała pić, takie wrażenie. Więc to nie dla mnie zupełnie. Choć kolor ma przyznaję piękny! 🙂
Cyrysia
1 grudnia, 2019Wypróbuje ten przepis, bo choć nie przepadam za alkoholem, to jednak od czasu do czasu chętnie próbuje jakiś procentowy wynalazek.
Somewhere in Ireland
1 grudnia, 2019Sounds like a wonderful drink for a celebration.
Agu Agula
1 grudnia, 2019Ciekawe połączenie, w sam raz na imprezę 😉
Carmy
1 grudnia, 2019I will try it thanks 🙂
Kathrine Eldridge
1 grudnia, 2019This looks like the perfect holiday drink!
https://www.kathrineeldridge.com
czerwonafilizanka
2 grudnia, 2019To faktycznie petarda, z takim napojem to zacna impreza będzie:)
Kathy Leonia
2 grudnia, 2019na pewno zrobię i wypróbuję czy dobre:D
Selvaggia Capizzi
2 grudnia, 2019wow I want to try this drink!!
Don’t Call Me Fashion Blogger
Facebook
Bloglovin’
Patrycja Reszko
2 grudnia, 2019Pyszne bąbelki!
Monika Olga
2 grudnia, 2019U mnie o tej porze roku tylko grzaniec, ale przepis sobie zapisałam 🙂 Tak na przyszłość 🙂
weronika
2 grudnia, 2019uwielbiam drinki z ginem. 9.12 mam urodziny, robię na imprezę! Dzięki!
coosure
2 grudnia, 2019Brzmi kusząco, ale ja nie jestem raczej maniakiem alkoholowym i pije naprawdę od świeta 😀
Dorota z kobietytomy.pl
3 grudnia, 2019O popatrz, może przyda się na sylwestra 🙂 rzeczywiście widać, że ma moc
Jola [Manager Pixeli]
3 grudnia, 2019Chętnie spróbuję zrobić. Muszę tylko jeden składnik kupić, tak akurat się złożyło. 🙂
Jestem Magdalena
3 grudnia, 2019Jak słodko kwaśne to coś dla mnie 🙂 Ja robiłam teraz nalewkę z pigwy i ją wykorzystuję na drinki 😉
Milena M
3 grudnia, 2019Nie słyszałam jeszcze o nim 😉
Karolina90
3 grudnia, 2019Takie wyskokowe napoje to nie dla mnie, niestety.
Pozdrawiam serdecznie
Aleksandra
3 grudnia, 2019Przepis zdecydowanie należy do tych wartych zainteresowania! 🙂
Sylwia testuje i radzi
4 grudnia, 2019Ginu nie lubię ale może w takim wydaniu by mi posmakował 😉
Pozdrawiam.
Kasia Dudziak
4 grudnia, 2019Chętnie zrobię i wypróbuję 😃 Dziękuję za przepis. Nie znałam yego trunku w ogóle. Niedługo mamurodziny więc drink będzie jak znalazł. Pozdrawiam serdecznie
Dorota
4 grudnia, 2019Podoba mi się ten przepis. Ciekawa jestem, czy zmniejszona dawka cukru zmieni znacząco smak petardy.
Serdecznie pozdrawiam:)
The Yum List
5 grudnia, 2019I would like to try that.
SYS
5 grudnia, 2019Ciekawa propozycja 😀 chętnie wypróbuję
Ania
6 grudnia, 2019U mnie specjalistą od takich trunków jest mój mąż 😉 to już mu przepis spisuje i będzie miał co tworzyć 🙂
Kamila
8 grudnia, 2019Bardzo dziękuję za przepis 🙂 na pewno z niego skorzystam 🙂
Iwona
10 grudnia, 2019O, pyszności dziś u Ciebie 🙂
Magdalena Szymańska
16 grudnia, 2019Widzę, że składniekime jest gin, a ja bardzo lubię ten rodzaj alkoholu 🙂
tanza erlambang
16 grudnia, 2019look so tasty….
Mama z różową torebką
19 grudnia, 2019Myślałam, że to nie jest propozycja dla mnie, ale w sumie, chętnie bym spróbowała 😛
Agnieszka Kaniuk
8 stycznia, 2020Na karnawałową imprezę sprawdzi się doskonale. 😊