Idealna twarz – jak wybrać korektor?

Choć kamuflaż w tym sezonie kojarzy się chyba przede wszystkim ze wzorami moro, które opanowały sklepy niemal wszystkich sieciówek, tak naprawdę dla każdej z nas kamuflaż powinien być sposobem na idealną twarz. Bo niemal każdą niedoskonałość na twarzy możemy zamaskować, jeśli tylko wybierzemy odpowiedni korektor. Cienie pod oczami? Blizny i przebarwienia? Niedoskonałości? Żyłki czy zaczerwienienia wokół nosa? Opuchlizna? To problemy, z którymi zmagamy się najczęściej. Dziś podpowiem Wam, jak wybrać korektor, żeby sobie z nimi poradzić.
Cienie pod oczami
To problem, z którym ja się zmagam każdego dnia, bo taki już mój urok. Wcześniej zastanawiałam się czy mogę się ich pozbyć, po wielu latach zmagań nauczyłam się z nimi żyć… i je ukrywać. Jeśli chcemy zatuszować cienie pod oczami, przede wszystkim musimy pamiętać o tym, żeby rozjaśnić okolice oczu. Najlepiej więc używać rozjaśniającego korektora, a następnie pudru rozświetlającego. Ja korektor pod oczy nakładam gąbeczką-jajeczkiem tzw. beauty blenderem. Jej „ostrzejszy” koniec pozwala precyzyjnie rozprowadzić kosmetyk w okolicach oczu. Dobrze jest wybrać korektor o nieco bogatszej, tłustszej konsystencji, która nie wysuszy nam okolic oczu. Przy cieniach pod oczami świetnie sprawdzają się korektory w odcieniach brzoskwini lub różu, bo pięknie niwelują niebieskie zasinienia pod oczami.
Jeśli nie lubicie nakładać korektora za pomocą gąbki i wolicie robić to palcem, najlepiej użyć palca serdecznego. Jest on delikatniejszy – nie będzie naciągał delikatnej skóry pod oczami, a pozwoli równomiernie nałożyć korektor.
Tuszowanie opuchlizny
Bywają takie dni, gdy skóra nie jest tak gładka i elastyczna, jak byśmy tego chciały. W zewnętrznych kącikach oczu, na powiekach lub kościach w okolicach czoła pojawia się opuchlizna. To zwykle efekt zarwanej nocy lub niedostatecznej ilości snu. Takie zmiany również można zatuszować, ale najpierw warto sięgnąć po 1-2 szklanki wody. Może się okazać, że to pomoże skórze bardziej niż jakikolwiek kosmetyk. Jeśli jednak problem nie ustąpił, a my musimy wyjść do ludzi z piękną twarzą, trzeba sobie pomóc własnie korektorem. Na opuchnięte okolice najlepiej nałożyć korektor rozjaśniający lub taki z żółtymi tonami. Nada to świeżości spojrzeniu. Będzie ci także potrzebny twój krem na dzień, płynny korektor i trochę rozświetlacza.
Mieszamy razem krem na dzień, korektor i rozświetlacz. Przy pomocy pędzla nakładamy uzyskaną mieszaninę na opuchnięte obszary. Następnie wyczyść pędzelek z mieszaniny i rozetrzyj krawędzie mieszaniny, aby wtopiły się w skórę.
Blizny i przebarwienia
Tego rodzaju problemy na twarzy wymagają cięższych korektorów, które zawierają mniej olejów, a dzięki temu są trwalsze. Dodatkowo przyda się również korektor liftingujący i puder mineralny. Najpierw problematyczny obszar pokrywamy całkowicie cięższym korektorem za pomocą pędzelka. Następnie nałóż na całym korygowanym obszarze liftingujący podkład, aby rozjaśnić ciemne plamy. W przypadku blizn może nie być to konieczne. Nałóż na całą powierzchnię puder sypki i gąbeczką delikatnie wyrównaj krawędzie.
Korygowanie okolic nosa
W okolicach nosa najczęściej występują zaczerwienienia lub popękane żyłki. Dodatkowo jest to dość tłusty obszar naszej twarzy, więc wymaga on postępowania nieco innego niż reszta twarzy. Potrzebujesz kremowego korektora (im mniej tłusty, tym lepiej), gąbeczki oraz sypkiego pudru. W okolicach nosa zielony korektor nie zatuszuje raczej żadnych zaczerwienień, więc korzystaj z niego tylko wtedy, kiedy jest to naprawdę konieczne.
Palcem rozprowadź kremowy korektor na skórze nosa, delikatnie rozsmarowując go na zewnątrz, w kierunku policzków. Następnie wilgotną gąbką rozsmaruj korektor, aby stopił się ze skórą. Na końcu całość przypudruj.
Niedoskonałości
Jak wybrać korektor? Jeśli na twojej twarzy wyskoczyły nagle jakieś niedoskonałości, które są czerwone i nie wyglądają dobrze, warto sięgnąć po korektor w odcieniu zieleni. Pomoże on zneutralizować zaczerwienienie i ukryć stan zapalny. Oprócz zielonego korektora (najlepszy będzie w tubce lub słoiczku), potrzebny będzie ci pędzelek, korektor w sztyfcie oraz puder sypki.
Tuszowanie zaczynamy od nałożenia zielonego korektora za pomocą pędzelka na pryszcz. Najpierw nakładamy go na środek wyprysku, a następnie ruchami pędzelka rozprowadzamy na zewnątrz. Musi być on intensywny na środku skazy i stopniowo zanikać w skórze. Następnie czystym palcem nabierz korektor ze sztyftu i nałóż na niedoskonałość. Musisz zrobić to delikatnym, głaskającym ruchem palca, aby przykryć niedoskonałość, zamiast ją odsłonić. Całość przypudrować delikatnie.
Skoro wspomniałam o zielonym korektorze, dorzucę Wam jeszcze małą ściągawkę – jak wybrać korektor w odpowiednim dla naszych problemów kolorze:
Zielony – neutralizuje skazy, tuszuje zaczerwienienia i niweluje wszelkie zarumienione miejsca na twarzy
Różowy – rozjaśnia poszarzałe i zmęczone obszary na skórze, dzięki czemu świetnie ukrywa oznaki zmęczenia. Pomaga ukryć cienie i zasinienia.
Żółty – doskonale przygotowuje skórę do wieczornego wyjścia, ukrywa oznaki zmęczenia i nadaje skórze świeżość. Ten kolor świetnie nadaje się także jako podkład pod makijaż.
Używacie korektorów? Jakie problemy skóry najczęściej ukrywacie?












AnetaO
4 marca, 2017Świetny post! Wybór korektora to wcale nie jest taka prosta sprawa. Ja do dzisiaj nie trafiłam na ten jeden idealny 🙂
Megly
4 marca, 2017Ja głównie korektora używam pod oczy w niewielkiej ilości, aby wyrównać koloryt i rozjaśnić te okolice. No i czasem jakiś kamuflaż na niedoskonałości mam w kosmetyczce.
Pozdrawiam weekendowo 🙂
Bookendorfina
5 marca, 2017Wybranie właściwego korektora to wcale nie taka łatwa sprawa jak się wydaje. Warto poznać cenne wskazówki i się do nich zastosować. 🙂
Bookendorfina
Cyrysia
5 marca, 2017Ja zazwyczaj stosuje jedynie podkład i sypki puder. Korektora kiedyś używałam, ale za bardzo uwidaczniał moje niedoskonałości skóry.
Alice
5 marca, 2017przydatny post 🙂
Ervisha
5 marca, 2017Nie używam korektora ale post jest idealny dla mojej mamy, ktora nie wie co jakim kolorem tuszować:)
Luna
5 marca, 2017Ja w sumie używam tylko korektora pod oczy, raczej delikatnego.
L.B.
5 marca, 2017Ciągle szukam dobrego korektora, by ukryć niedoskonałości na mojej twarzy, w sensie odcienia, bo potrzebuję jasnego, bardzo jasnego, a zwykle go jednak widać na mojej twarzy, choć pudruję i wcześniej nakładam podkład. Ale może właśnie powinnam zamienić na zielony i wtedy będzie dobry? Chyba tak właśnie zrobię. Czasem też mam cienie do ukrycia, ale na nie to już specjalnej uwagi nie zwracam.
Jantoni
5 marca, 2017U mnie cera bardzo gładka,
jak… osiemdziesięciolatka!
Kathy Leonia
5 marca, 2017ja korektora używam często jako bazy pod cienie;p nie potrzeba mi go natomiast na co dzień:)
Sylwia
5 marca, 2017Pewnie, że używam korektora 😉 Używam różowego plus dobrze kryjącego z NYX, żeby nie było mi widać cieni pod oczami 🙂
Agnieszka Wieczorek
5 marca, 2017Bardzo przydatne rady. Ja mam niestety ten problem, że z jednej strony mam blizny o przebarwienia na twarzy, więc przydał by się cięższy korektor, ale mam też bardzo wrażliwą skórę i nałożenie więcej niż jeden warstwy czegokolwiek na twarz powoduje podrażnienia i wysypkę.
MintElegance
5 marca, 2017ja lubię kremowe korektory, obecnie używam takiego z pixie cosmetics
Magda
5 marca, 2017Używam korektora pod oczy i z doświadczenia wiem, że wcale nie jest łatwo wybrać dobry korektor, który kryje a jednocześnie nie jest ciężki 🙂
Ania
5 marca, 2017Bardzo przydatny pot 🙂 Zawsze mam problem z wyborem korektora.
Basia Prym
5 marca, 2017Super rady! Pozdrawiam! 🙂
ivana split
5 marca, 2017this corrector seems lovely.
https://modaodaradosti.blogspot.ba/
88kania
5 marca, 2017Na szczęście rzadko muszę używać korektora, ale wskazówki brzmią ciekawe 🙂
Rena
5 marca, 2017Fajny wpis. Ja ostatnio jak wstaję to mam podpuchnięte oczy,podkążone trochę oczy (efekt niewsypania) robię sobie okład z wacika nasączonego zimną wodą, pomaga, a pózniej tuszuje podkładem i pudrem rozświetlającym.
http://spicetki.blog.pl/
Kobieta po 30
5 marca, 2017zawsze miałam problem z tymi kolorami korektorów…nigdy nie stosowałam innych oprócz tych klasycznych „cielistych”
Meggie
5 marca, 2017U mnie cienie pod oczami też przydałoby się zatuszować 🙂
Zwykła Matka
6 marca, 2017I ja mam taką naturę, że choćbym nie wiem jak się wyspała to mam cienie pod oczami! I cholerne wypryski w okolicy brody!
Natalie Forever
6 marca, 2017Moim problemem są niestety cienie pod oczami. Mam z nimi straszny problem. Czasami jest tak źle, że nawet korektor mi nie pomaga 🙁
Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com
Yolsh
6 marca, 2017Jak mam dobry podkład, który nie podrażnia mi oczu, nawet korektora nie używam, tylko podkład nakładam. Korektor bardziej mi się przydaje do triku powiększania oczu.
Pani KoModa
6 marca, 2017Ja to chyba musiałabym przejść niezłe szkolenie żeby nauczyć się używać tych wszystkich korektorów…
Ciekawska Magdalena
6 marca, 2017przydatny pościk ;D
ClaudiaMorningstar
6 marca, 2017Ja używam korektora z Maca na zaczerwienienia 😀
amanda-butikzprzepisami
6 marca, 2017Świetne rady! 🙂 Zawsze dobrze wiedzieć, jak coś poprawić w urodzie, zwłaszcza na większe wyjścia 🙂
pirelka
6 marca, 2017Ja korektory używam wyłącznie pod oczy i to nie zawsze. Na razie moim hitem jest korektor Lumene.
Fashionably Idu
6 marca, 2017Nice tips. Nothing comes easy. I like the corrector for scars and blemishes.
http://www.fashionablyidu.com/2017/03/sweets-treats-happy-birthday-to-me.html
Emma
6 marca, 2017It looks like a great one!
Thanks for sharing,
Emma
http://www.emmalovesfashion.com
Paula
6 marca, 2017Najczęściej korzystam z zielonego korektora 😀
U mnie http://demi-lovatooo.blog.pl/ NN zapraszam
Gina Beltrami
6 marca, 2017great post,
xoxo Gina
new post
F-Lover Fashion Blog by Gina Beltrami
czerwonafilizanka
6 marca, 2017Ja mam jeden podkład
Agnieszka
6 marca, 2017U mnie najczęściej pojawia się problem z cieniami pod oczami lub opuchlizną. Jednak rano jest mi tak wszystko jedno, że i tak sukces, że chociaż stosuję cienia i tusz do rzęs 🙂
Ew@
6 marca, 2017Super post. Ja mam zawsze problem z wyborem korektora. Dzięki tobie już nie będę miała z tym kłopotu 😀
NN na http://katyperrypolska.blog.onet.pl/
Patryk | Blog o żywieniu zbiorowym
6 marca, 2017Hm, fajny poradnik 🙂 Idealny dla kobiet 🙂 Kobiety bardzo dużo przywiązują uwagi do wyglądu 🙂
Pozdrawiam serdecznie,
Patryk
ariadna
6 marca, 2017A gdzie Twoje lico przed i po korekcie? 😉
Karolina Krawczyk
6 marca, 2017Ten post był raczej techniczny, natomiast planuję jeszcze jeden, gdzie pokażę swoje ulubione korektory i tam z pewnością znajdą się zdjęcia przed i po korekcie 🙂
Testowania Czas
6 marca, 2017Jako nastolatka używałam zielonego korektora na czerwone krostki. Teraz już nie muszę 😉
Helen G.
6 marca, 2017U mnie zielony korektor nigdy się nie sprawdzał. Wolę te kremowe i gęste w przypadku wyprysków. Dobry jest taki w słoiczku z Catrice. Korektor pod oczy (również Catrice ale płynny) używam codziennie, by ukryć cienie pod oczami. U mnie sprawdza się rewelacyjnie 🙂
Helen
7 marca, 2017Chyba wszystkie Heleny tak mają:)) U mnie też zielony korektor nigdy niczego nie zasłonił. Po prostu miałam zamiast czerwonej, zieloną plamę.
Ale korektory mineralne Annabelle w kolorze kremowym wreszcie idealnie tuszują. W moim wieku nie można nakładać kilku warstw, bo powstaje maska. Dlatego po skorygowaniu punktowym używam podkładu rozświetlającego w pudrze też z Annabelle i to mi w zupełności wystarczy.
Mozaika Rzeczywistości
7 marca, 2017Fiu, fiu, to ciekawe spotkanie miałaś. 🙂 Niesamowici ci nasi lekkoatleci, worek medali i to przed sezonem właściwym dla ich dyscyplin. Ciekawie zapowiadają się jakieś letnie imprezy sportowe.
Pozdrawiam!
Teresa
7 marca, 2017Nie używam kosmetyków od wielu wielu lat, ale z przyjemnością przeczytałam. 🙂 .
fairydoor
7 marca, 2017Świetny wpis 🙂 zapraszamy do nas: http://www.fairydoorandmooore.pl/
Katarzyna
7 marca, 2017Niby wszystko jasne ale w praktyce już tak nie wygląda.Jakoś nie potrafię dobrze skorygować drobnych defektów na twarzy/mMa wrażenie ,że po użyciu korektora moje cienie pod oczami sa bardziej widoczne. Jeśli chodzi o makijaż to jestem kompletnym beztalenciem
alessandra
7 marca, 2017amazing products
http://www.alessandrastyle.com
Agata
8 marca, 2017Dobry korektor to podstawa makijażu 🙂
Młoda Mama
8 marca, 2017Ja zawsze mam problem z doborem odpowiednich kosmetyków i koloru do twarzy.
Carmy
9 marca, 2017nice prodocuts 🙂
Magdalena N.
9 marca, 2017U mnie każdego dnia to niestety walka z cieniami oraz opuchlizna :/ Ostatnio skusiłam się na korektor z Wibo.
Angelika i Monika (Candy Pandas)
9 marca, 2017Używam bo zmagam się z przebarwieniami po trądzikowymi ale szczerzę mówiąc te zielone korektory nie do końca mi się sprawdzają :/
Leseratte
12 marca, 2017Moją zmorą są cienie pod oczami, ciężko je ukryć. Lubię poeksperymentować i na pewno wypróbuję Twoja rady; poszukam czegoś bardziej rozświetlającego i z inną konsystencją 😉
leseratte.blog.pl
Ania
13 marca, 2017Świetne porady!!!!!! 🙂
Sylwia W.
14 marca, 2017Bardzo pomocne porady. Ja osobiście używam tylko korektora do tuszowania wyprysków, chociaż jakiś pod oczy – maskujący cienie również by mi się przydał. Niestety mam wrażliwą skórę wokół oczu i od pewnego czasu przy jakiejkolwiek zmianie kosmetyków pojawia się reakcja uczuleniowa, więc chyba wolę nie ryzykować 🙂
iwona
18 marca, 2017Najbardziej go potrzebuję do tuszowania naczynek, zwłaszcza przy nosie
Emily Tang
19 marca, 2017THANKS sharing this to us 🙂
makrela
20 marca, 2017bardzo trudno jest o dobry podkład dla wymagającej cery, ja jeszcze nie odkryłam idealnego dla siebie.
Marina_green77
25 marca, 2017Ja mam zawsze z tym problem;/ z reguły podkład mam z innej firmy, i korektor też z innej….czasem cieżko zestawić je odcieniami.