Dress code rozkodowany: business formal

Wracamy do cyklu dotyczącego tajników dress code. Pisałam Wam już o tych mniej formalnych, dziś czas na business formal. Jest to strój o najwyższym stopniu sformalizowania, bardzo popularny w środowiskach prawniczych czy finansowych, np. wśród bankierów, a także wśród polityków wysokiego szczebla oraz w dyplomacji. Coraz częściej bywa także narzucany pracownikom korporacji. Co ważne, choć jest on elegancki i bardzo formalny, nie jest on strojem wieczorowym.

business formal

Zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn dopuszczalne przez business formal kolory to szary, granatowy, brązowy i czarny.W przypadku koszuli – jasnoniebieski, biały lub ecru, a dla pań dodatkowo blady róż. Buty muszą być kolorystyką dopasowane do całości.

W przypadku kobiet podstawą tego stroju jest garsonka lub garnitur, choć tutaj za bardziej formalny uważa się zestawienie w wersji ze spódnicą. Dopuszczalne jest również zestawienie sukienki princeski z marynarką z tego samego materiału. Idealna długość spódnicy to do połowy kolana – dopuszczalna nie wyżej niż 5 cm nad kolanem i nie dłuższa niż do połowy łydki. Spodnie obowiązkowo powinny być „z kantem”. Unikamy koloru czarnego, który zarezerwowany jest na wieczór.

Tkanina, z której uszyta jest odzież musi być dobrej jakości, gładka lub w delikatny prążek. Niedopuszczalne są tutaj żadne wzorzyste odwracające uwagę desenie. Nie ma tutaj również miejsca na ozdobne marszczenia, hafty czy wymyślne kołnierzyki. Ma być sztywno i formalnie do granic możliwości. Pod marynarkę zakładamy prostą bluzkę, top lub koszulę – ma być bez zdobień, błyszczących elementów, ozdobnych marszczeń czy nadruków.

W przypadku obuwia business formal jest również bardzo restrykcyjny i nie ma tutaj miejsca na fantazję. Buty czółenka muszą mieć zakryte palce, a wysokość obcasa dopuszczalna jest w przedziale 4-8 cm. Obowiązkowe są również rajstopy lub pończochy. Do całości dobieramy czarną, prostą torebkę.

Biżuteria musi być maksymalnie dyskretna i powinna się ograniczać do zegarka i subtelnych kolczyków. W przypadku makijażu również obowiązuje zasada  mniej znaczy więcej i musi  być on możliwie niewidoczny. Dotyczy to również paznokci, które powinny być pomalowane jasnym lakierem. Jeśli używamy perfum muszą być one również bardzo delikatne. Długie włosy obowiązkowo muszą być upięte. Niedopuszczalne są włosy rozpuszczone.

W przypadku panów business formal dopuszcza garnitury w kolorach granatu lub szarości w zestawieniu z koszulą. Jej kołnierzyk nie może być jednak zapinany na guziczki. Krawat również nie może odwracać uwagi swoją fantazją – powinien być gładki lub w delikatny, drobny wzór, ciemniejszy od koszuli. Dress code dopuszcza tutaj spinki do mankietów lub krawata, obrączkę, zegarek i ewentualnie sygnet, przy czym obowiązuje zasada maksymalnie dwóch dodatków. W przypadku zegarka jego kolor dobieramy do sprzączki od paska do spodni.

Co ważne, nie zakładamy do garnituru kamizelki – trzyczęściowy strój zarezerwowany jest na wieczór. Niedopuszczalne są garnitury w pastelowych kolorach, a także te w kolorach zbyt intensywnych.

Strój business formal to z założenia strój, który ma nadawać nam wizerunek osoby godnej zaufania, kompetentnej, na której klient może polegać. Ubrania nie powinny odwracać uwagi od naszej pracy, a podkreślać naszą fachowość. Stare przysłowie mówi, że jak nas widzą, tak nas piszą – pozwólmy więc naszym ubraniom, by podkreślały nasz profesjonalizm i pomagały nam osiągnąć sukces.

Jeśli interesują Was inne style dress code, odsyłam do wcześniejszych postów:

Casual

Business casual

Smart casual

Jestem ciekawa, czy ktoś z Was musi w ten sposób ubierać się do pracy? Co myślicie o takim stylu?

Buziaki!
signature
Subskrybuj, żeby nie przegapić żadnego posta!
Podaj swój e-mail, aby otrzymywać informacje o nowościach!
Tagi

Co o tym myślisz?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  • Sylwia
    13 stycznia, 2017

    Ten styl, o ile ktoś stosuje się do zasad, wygląda przyjemnie dla oka 😉 Jednak czułabym się w takim zbyt sztywno 😉

  • Noel
    13 stycznia, 2017

    Mnie taki styl nie obowiązuje:) Totalny luz;)

  • L. B.
    13 stycznia, 2017

    Sama nie chciałabym się tak ubierać. Lubię elegancję, ale nie taką w surowym, bardzo formalnym stylu, bo to niewygodne. Choć przyznaję, że na tak ubranych panów bardzo przyjemnie się patrzy ;).

  • AnetaO
    13 stycznia, 2017

    Ten styl to moja zawodowa codzienność 🙂

  • Meggie
    13 stycznia, 2017

    Kiedyś musiałam, teraz na szczęście już nie 🙂

  • Paola Lauretano
    13 stycznia, 2017

    So classy, great post!
    Kisses, Paola.
    Expressyourself

  • Natalia
    13 stycznia, 2017

    Sztywno ale i elegancko. Niektórzy nie mają innego wyjścia, w pracy muszą stosować się do zasad ustanowionych przez władze firmy 🙂

  • Megly
    13 stycznia, 2017

    Ja nie znoszę dress code’u. Uwielbiałam formalne stroje, żakiety, spódnice ołówkowe, dopóki nie poszłam do pracy, gdzie dress code obowiązywał i nie miałam narzucone, że mam się tak nosić. Marzyłam o wygodnych jeansach z dziurami 😀
    Pozdrawiam ciepło 🙂

  • Luna
    13 stycznia, 2017

    Chyba źle bym się czuła w takim formalnym stroju. Na szczęście w pracy nie muszę nosić takich ubrań.

  • jotka
    13 stycznia, 2017

    Na szczęście nie muszę sie tak ubierać, a nawet nie mogę, bo jak w takim stroju przenosić, przestawiać te wszystkie książki, podręczniki, bawić sie z dziećmi itp.
    Komplet na ostatnim zdjęciu nawet fajny, ale nie dla każdego, chociaż w urzędach, sądzie wolę oglądać to, niż panienki z gołym brzuchem, tony biżuterii itd. lub u panów grube, przepocone swetry…

  • Cyrysia
    13 stycznia, 2017

    Bardzo podoba mi się taki styl. Kwintesencja elegancji, szyku i dostojności.

  • Lawyerka
    13 stycznia, 2017

    U mnie w pracy nie obowiązuje styl business formal. Z pewnością nieco ułatwia mi to życie 😉 Aczkolwiek jest to styl, który bardzo mi się podoba. Z pozoru może wydawać się nudny, ale to właśnie w jego prostocie tkwi cała jego moc. Znalezienie fajnej, dobrej jakościowo sukienki, która z jednej strony jest niesztampowa, ale z drugiej strony mieści się w ciasne ramy wymogów tego formalnego stylu, to jak znalezienie skarbu 😀

  • www.love-your-life.pl
    13 stycznia, 2017

    Mi najbardziej odpowiada styl casualowy 🙂

  • Madame Malonka
    13 stycznia, 2017

    Bardzo lubię taki styl, choć uważam, że stricte business formal jest zbyt sztywny. Osobiście nie mam takiego dress codu, więc mogę przełamywać strój formalny wg swoich upodobań.

  • Eleine
    13 stycznia, 2017

    Great post dear!

    Giveaway on my blog
    http://iameleine.blogspot.com/

  • My Home Rules
    13 stycznia, 2017

    Nie wiem, ale tak ubrane osoby wzbudzają we mnie raczej niepokój niż zaufanie. Chodzi o barierę między „szarym człowiekiem” osobą z tzw. świata business’u. Zdaję sobie jednak sprawę, że taki jest wymóg i na pewno w takim stroju ma się większą siłę przebicia.

  • domowo158
    13 stycznia, 2017

    Ja nie muszę i nigdy nie musiałam – zadowolona jestem z tego 🙂
    Stylizacja z ostatniego zdjęcia bradzo ciekawa

  • kosmetykofanki
    13 stycznia, 2017

    Fajnie dowiedzieć się paru ciekawostek 😀 Ten strój na ostatnim zdjęciu idealny! 🙂

  • Ania
    13 stycznia, 2017

    Hihhi, dzisiaj post kompletnie nie dla mnie, bo ja do pracy ubieram gumiaki, geodezjaaaa 😉

  • parrafraza
    13 stycznia, 2017

    Na szczęście nie pracuję w takich klimatach, bo ani obcasa, ani obowiązkowo upiętych włosów bym nie zniosła 😉 Moja artystyczna dusza lubi dżinsy i wiecznie potargane (taka ich uroda, loczków jednych) włosy. Ale nie powiem – zarówno panie, jak i panowie wyglądają naprawdę elegancko i profesjonalnie.

  • Simera
    14 stycznia, 2017

    These outfits are very sophisticated! So many great options
    Simera |Beautetude

  • Ervisha
    14 stycznia, 2017

    Elegancko 🙂

  • Kathy Leonia
    14 stycznia, 2017

    elegancko i z klasą to lubię:)

  • Magdalena
    14 stycznia, 2017

    ja lubię ten styla,ale jednak cieszę się,że na co dzień do pracy chodzę w swetrze:)

  • Mariska
    14 stycznia, 2017

    Ja akurat mam do pracy typowo roboczy ubiór 😉

  • Elżbieta
    14 stycznia, 2017

    Elegancko, jednak gdy codziennie musiałam tak chodzić czułam się jak uczennica w mundurku. 🙂

  • Vika
    14 stycznia, 2017

    Great post, thanks for sharing) Have a good weekend!
    http://beyoutiful.com.ua

  • Emilia
    14 stycznia, 2017

    Dobrze wiedzieć, ja mam wrażenie, że w bankach ubierają się jak na stypę – a idzie się dobrze ubrać, to nie za duży garniak i wszystko na jedno kopyto.

  • MintElegance
    14 stycznia, 2017

    Twój post na pewno przyda się wielu osobom.

  • Miritirllo
    14 stycznia, 2017

    Bardzo przydatny wpis!

  • czerwonafilizanka
    14 stycznia, 2017

    mniej znaczy więcej:)

  • Ania
    14 stycznia, 2017

    Dobrze, że nie muszę się tak ubierać
    Owszem czasem i taki styl bym tolarowała, ale nie stale w brązach, szarościach i czerni

  • Ultra
    14 stycznia, 2017

    Ja tak kiedyś ubierałam się w kostiumy, zawsze świeżo i elegancko kobieta w nich wyglądała. To był mój wybór. Obecnie, gdy patrzę na panie w banku ubrane „pod sznurek”, mam ochotę im współczuć.
    Serdeczności.

  • Mozaika Rzeczywistości
    14 stycznia, 2017

    Osobiście nie lubię chodzić w garniturze. Ale jakbym miał kiedyś okazję pracy nawet w garniturze, dla jakieś firmy sporej to czemu nie. 🙂 Bym się przełamał.

    A ja bym dołożył jeszcze do tego, by obecnie posłowie nie dostawali wypłat, skoro do 25 stycznia nie pracują. Bo zwykły człowiek jak się parę razy bez usprawiedliwienia nie stawi w pracy to już problemy często takie, że szok. A tu nie dość, że nie pracują to ręce wyciągają po kasę jakby pracowali.

    Pozdrawiam!

  • Iwona
    14 stycznia, 2017

    Podoba mi się ten styl , ale pewnie dlatego, ze sama nie muszę się tak ubierać. Od czasu do czasu fajnie, ale codziennie – oj nie. Jednak przyznaje, że w pracy powinny obowiązywać pewne zasady, pamiętam jak kiedyś w dawnej pracy w upały panowie przychodzili w japonkach i szortach szerokich do kolan a dziewczyny w krótkich sukienkach, które pokazywały pół pleców. I wtedy myślałam, że to jednak przesadza. To nie plaża.

  • ariadna
    14 stycznia, 2017

    Podoba mi się taki elegancki strój, choć żeby na taki wyglądał, trzeba się nad nim i nad swoim wizerunkiem trochę napracować. Mnie też obowiązują w pracy pewne kanony, ale nie są tak restrykcyjne jak te, przedstawione przez Ciebie 😉
    Serdeczności ślę 🙂

  • maria pilar Bernal
    14 stycznia, 2017

    such a fantastic post dear
    kss
    =)
    New post in my Lifestyle Blog

  • Ewelina | makehappylife.pl
    15 stycznia, 2017

    Ubieranie się w taki sposób to kwestia przyzwyczajenia. Biznesowy styl można teraz ciekawie przełamać i nie traci on swojej klasy. Zdecydowanie wolałabym przełamać utarte schematy;)

  • żaneta
    15 stycznia, 2017

    ja w pracy muszę wyglądać elegancko ale nie obowiązuje mnie typowy dress code. chyba w takim sztywnym formalnym stylu nie czułabym się najlepiej chodząc codziennie. chociaż podoba mi się taka klasa i elegancja

  • Rosy
    15 stycznia, 2017

    Business Formal has been a look I’ve already really liked (especially on men) but I’ve never had to wear it myself as I’ve never worked in an industry that requires it 🙂

    Rosy | Sparkles of Light Blog
    My Instagram | Instagram

  • monika olga czyta
    15 stycznia, 2017

    W mojej obecnej pracy nie obowiązuje dress code. „Narzuciłam” go sobie sama. Jedynie w piątki totalny luz 🙂

  • Testowania Czas
    15 stycznia, 2017

    U mnie w korpo kiedyś obowiązywał dress code na codzień. Teraz tylko, gdy są wizytacje 😉

  • Marionetka Mody
    15 stycznia, 2017

    Chyba bym zwariowała gdyby mnie ktoś wcisnął w taki uniform…

  • alessandra
    15 stycznia, 2017

    Great tips
    http://www.alessandrastyle.com

  • Alice
    15 stycznia, 2017

    nie lubię takiego stylu 😉

  • Ciekawska Magdalena
    15 stycznia, 2017

    bardzo fajny wpis

  • Edita
    15 stycznia, 2017

    Tyle prawdy w jednym poscie! Material/tkanina – to jest TAK waznie! Przypomnialam nasze polijesterowe mundurki w szkole, fuj! Jesli kostium lub uniform, to musi byc jakosciowy, inaczej wyglada okropnie i mozna zobaczyc na nim pyl, nici itd, plus elektryzuje sie kiedy zimno 😀 😀

    Dzieki za ten post!

    E x

    http://www.pret-a-reporter.co.uk/blog/

  • Nequeren Reis
    15 stycznia, 2017

    Lindo look amei arrasou, obrigado pela visita tenha uma semana abençoada.
    Blog:https://arrasandonobatomvermelho.blogspot.com.br
    Canal:https://www.youtube.com/watch?v=DmO8csZDARM

  • Patrycja
    15 stycznia, 2017

    Ja na całe szczęscie nie muszę się tak ubierać. Nie lubię, kiedy jest mi niewygodnie. Dla mnie strój do pracy powinien być luzny i wygodny. Ale przyznaję, że kiedy jestem obsługiwana przez ludzi w takich strojach, to człowiek czuje sie az inaczej. No coz, nic dla mnie, ale to nie znaczy, ze to bez sensu 🙂

  • W Domogród
    15 stycznia, 2017

    Osobiscie nie muszę przestrzegać takiego stylu, ale lubię, zwłaszcza ładny granat.

  • pirelka
    16 stycznia, 2017

    W mojej pracy nie było czegoś takiego jak dress code, bo i tak zakładałyśmy pracownicza odzież wierzchnią.

  • Małgorzata G.
    16 stycznia, 2017

    Ja pracuje w takiej firmie, gdzie dostaje strój

  • Sharon D.
    18 stycznia, 2017

    Very elegant and proper. I love this style. It says – I am serious about my job.

  • Kobieta po 30
    18 stycznia, 2017

    wyglada super profesjonanie, szkoda tylko, ze rzadko daje swobodę i wygode

  • Pani KoModa
    19 stycznia, 2017

    Pamiętam jak kiedyś tak musiałam chodzić… to były czasy 😉

  • Bookendorfina
    19 stycznia, 2017

    Uwielbiam ten styl, bardzo chętnie po niego sięgałam, nawet jak nie byłam już w pracy. 🙂

  • Jackie
    24 stycznia, 2017

    I dress very business in my office great presentation

  • Matka na Szczycie
    24 stycznia, 2017

    Ja nie znoszę tego typu ubrań i bardzo się cieszę, że nie muszę takich nosić 😉

  • Basia Prym
    25 stycznia, 2017

    Klasyka! Pozdrawiam serdecznie! 🙂

    xxBasia

  • Emily Tang
    13 maja, 2017

    the last 2 looks great 😀