Amarantusianka z truskawkami na śniadanie

O tym, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia, chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Od kilku miesięcy staram się wstawać na tyle wcześnie, aby moje śniadanie nie ograniczało się do filiżanki kawy, ale by faktycznie dawało mi energię na cały dzień. Od kiedy weszło mi to w nawyk, zaczęłam odczuwać potrzebę urozmaicania tego pierwszego posiłku, bo przecież to jak zaczynamy dzień ma duże znaczenie dla tego, jaki będzie on do samego końca. I tak powstała amarantusianka. Dziś w wersji z truskawkami, ale tak naprawdę ogranicza nas tylko fantazja – można do niej wykorzystać każde owoce jakie mamy w domu.
Ja lubię ją także w wersji ze smażonymi jabłkami z cynamonem. To taka amarantusianka, która rozgrzewa w zimne dni. To do dzieła!
Amarantusianka z truskawkami
Składniki:
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 10 dag amarantusa
- pół szklanki mleka
- pół szklanki wody
- truskawki
- 3 łyżeczki miodu
- szczypta soli
Ugotować amarantus w wodzie. Kiedy kasza zacznie gęstnieć, dodać trochę mleka i gotować do pożądanej konsystencji, w zależności od tego, czy lubisz bardziej gęstą czy mniej.
Dodać szczyptę soli i cukier waniliowy. Gotowe danie z amarantusa przełożyć do miseczek i ułożyć na wierzch truskawki. Polać miodem. Możesz podlać gorącą kaszę zimnym mlekiem. Możesz też puścić wodze fantazji i posypać swoje danie orzechami, pestkami słonecznika czy innymi smakołykami, które lubisz.
I amarantusianka gotowa!
Jeśli jeszcze nie znacie amarantusa to warto po niego sięgnąć. To jedna z najstarszych roślin uprawnych i zawiera więcej składników odżywczych niż popularna pszenica. Można go wykorzystać w wielu daniach – w owsiankach, jako składnik bezglutenowych naleśników czy klusek lub element sałatek.
Białko amarantusa ma dużo lepszy stopień przyswajania niż to z mleka czy soi. Do tego amarantus ma więcej żelaza niż szpinak i porównywalnie dużo wapnia co mleko. Do tego jest lekkostrawny! Chyba już nie muszę Was przekonywać, że taka amarantusianka to samo zdrowie?
Znacie amarantus? Używacie go w swojej kuchni?









