Mój kobiecy niezbędnik

Podobno kobiety dzielą się na te, które kolekcjonują buty lub torebki. Ja torebek mam sporo (choć mniej niż butów), jednak nie zmieniam ich zbyt często ze względu na uciążliwe przepakowywanie zawartości. Moja torebka musi być przede wszystkim duża, bo noszę tam naprawdę sporo rzeczy. I choć małych torebek też mam wiele, zupełnie z nich nie korzystam, bo nie umiem się w nie spakować. Obecnie noszę czarną, klasyczną torebkę z Mohito. A w niej…

Podstawą chyba każdej torebki są portfel i dokumenty. Podobnie jest z moją. Tak jak mam dużą torebkę, tak noszę dość spory portfel, bo muszą się tam pomieścić nie tylko pieniądze, ale liczne karty rabatowe i lojalnościowe, których mam kilkanaście. Do tego pendrive, bo zawsze może się przydać i długopisy, gdyby trzeba było coś zapisać w bardziej tradycyjny sposób.

Sporo miejsca (i wagi) w mojej torebce zajmują klucze. Mam tutaj klucze do mieszkania, do pracy, do mieszkania rodziców i do mojego starego domu. Zwykle jest jeszcze kluczyk do samochodu, ale ten dziś pojechał z moim TŻ na koszykówkę.

W torebce noszę też dwie komórki – służbową i prywatną. Na dnie pląta się karta do fitness clubu, choć odkąd urodziłam mojego synka jeszcze tam nie zawitałam, bo brakuje mi czasu. Póki co staram się ćwiczyć w domu.

Z racji obowiązków zawodowych jest też dyktafon, bo nigdy nie wiadomo, kiedy będzie warto coś nagrać oraz aparat fotograficzny.

Podstawą mojej egzystencji jest kalendarz, w którym zapisuję plany na każdy dzień, ale też pomysły na wpisy na bloga, robię notatki, planuję menu, robię listę zakupów i zapisuję różne swoje przemyślenia. To coś, co pozwala mi funkcjonować w dość zorganizowany sposób. Staram się, by kalendarz w jakiś sposób wyrażał mnie, więc nie jest on tradycyjnie czarny – w tym roku zdecydowałam się na czerwony.

W torebce noszę też chusteczki – tradycyjne higieniczne i nawilżane.

Podobnie jak większość kobiet, w mojej torebce znajdzie się też kosmetyczka. Noszę w niej puder, róż, dwa tusze do rzęs – brązowy i czarny oraz błyszczyk. Zwykle noszę też lusterko, ale mój obecny puder ma je w zestawie, więc mogę zrezygnować z jednego „balastu”.

Luzem po torebce plątają się także perfumy i lakier do paznokci, którego aktualnie używam – na wypadek, gdyby w niefortunnym momencie odprysnął mi lakier. Nie ma dla mnie nic gorszego, niż niedomalowane paznokcie. Jest też grzebień i coś totalnie babskiego – wkładki higieniczne i tampony. Bo trzeba być przygotowanym na wszystko.

Staram się zawsze mieć przy sobie tik-taki lub gumy do żucia, które pozwalają błyskawicznie odświeżyć oddech i ładowarkę do telefonu. Noszę też aktualną ulotkę z Yves Rocher na wypadek, gdybym była w pobliżu sklepu i miała ochotę coś kupić. Sklep jest mi nie bardzo po drodze, więc noszą ją na wypadek sytuacji, gdybym przypadkowo znalazła się w pobliżu.

Jestem świeżo po porządkach w torebce, więc mało tutaj rzeczy nietypowych, choć zdarzało mi się już nosić śrubokręt, młotek czy inne niekoniecznie kobiece przedmioty. Do podręcznych rzeczy, których nigdy nie wypakowuję należą jednak także centymetr krawiecki, scyzoryk oraz moje wizytówki, które również plątają się luzem po mojej torebce – może w końcu dorobię się wizytownika.

A Wy wolicie małe czy duże torebki? Nosicie w nich coś nietypowego?

Buziaki!
signature
Subskrybuj, żeby nie przegapić żadnego posta!
Podaj swój e-mail, aby otrzymywać informacje o nowościach!
Tagi

Co o tym myślisz?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1 komentarz
  • herbata
    23 stycznia, 2014

    ja kocham wielkie torby, choc czasem z czystą przyjemnością zakładam małą, aby kregoslupa nie nadwerężać:)

  • Ani Mikee
    23 stycznia, 2014

    Ja na co dzień kursuję między uczelniami, także raczej noszę mniejsze torebki 😉
    Za to czasami jak zajrzę do torby mojej mamy to aż mi się w głowie nie mieści jak można nosić tyle rzeczy ;p

  • Jackie Harrison
    23 stycznia, 2014

    Great post all the necessities we need in our handbag. Thank you for visiting my blog.
    http://tifi11.blogspot.com

  • Marta
    23 stycznia, 2014

    ja też ze względu na przepakowywanie raczej wierna jestem długi czas jednej torebce 🙂 A jeśli miałabym wybierać mała czy duża, to nie umiem wybrać, bo i małą i dużą muszę mieć 🙂

  • Jadwiga K.
    23 stycznia, 2014

    Ja akurat jestem fanką butów, torebek nie lubię kupować, bo bardzo mało mi się ich podoba ;)) Ale kluczy masz masę! 🙂

  • Senses Angel
    23 stycznia, 2014

    Noszę wiele rzeczy, ale nic nie wydaje mi się nie typowe:) a wszystko bardzo potrzebne;)

  • Sonia Dziech
    23 stycznia, 2014

    Masz tego trochę:) Bez dużej torebki się nie obejdzie.
    Ja wole duze torebki z dwóch powodów; po pierwsze, najważniejsze – duża torebka optycznie zmniejsza sylwetkę, po drugie nie cierpię reklamówek, siatek i siateczek i zakupy staram się ładować do torebki ( oczywiście poza spożywczymi). Nie wiem, czy wolę buty czy torebki, ostatnio chyba torebki:)
    pozdrawiam cieplutko :):):)

  • Justyna Żak
    23 stycznia, 2014

    o kurcze ile tych niezbędnych rzeczy:)

  • nataszkowiec
    23 stycznia, 2014

    Och ale fajnie ♥ Ja mam bardzo ale to bardzo rzeczy przy sobie przeważnie ♥ 5 góra ♥

  • Mansini
    23 stycznia, 2014

    Królowa Karo zawsze ma rację:)) dziękuję za komentarz, już się zabieram za oglądanie notki – jestem ciekawska i uwielbiam takie posty o torebkach hihi:)

    • Mansini
      23 stycznia, 2014

      dodaję Cię do linków na głównej stronie u siebie, rzadko to robię – jest to miejsce tylko dla moich faworytów, ciężko mi zaimponować hyhy 😉

  • karolyna
    24 stycznia, 2014

    Jakbym widziala torebke mojej mamy…albo kolezanki z klasy. Ja jeszcze tylu rzeczy nie nosze, torebek tez mam malo, aktualnie na jedna poluje. Priorytetem u mnie jest portfel, legitymacja z biletem oraz aparat bez ktorego czuje sie strasznie :<

    • karolyna
      24 stycznia, 2014

      + odpowiedzialam na pytanie pod swoim postem 🙂

  • MILA
    24 stycznia, 2014

    w kobiecej torebce można znaleźć niemalże wszystko 🙂

  • Carolyn
    24 stycznia, 2014

    Zazwyczaj noszę małe, może dużo praktycznych rzeczy w niej brakuje, ale nie potrafiłabym dźwigać ze sobą dużej torby ;p
    ♥ blog

  • Magdalena N.
    24 stycznia, 2014

    To przyznaję iż, w mojej torebce jest niewiele , ale i tak się w niej gubię gdy się spieszę bo lubię duże torebki. ps Miło poznać wreszcie kogoś z okolic 😉

  • Elżbieta Dz.
    24 stycznia, 2014

    Nie liczę torebek ile mam…bo po co jeszcze mąż usłyszy?:D
    Te małe zazwyczaj noszę tylko latem. Te większe są bardziej przydatne zimą. Preferuję torebki które mają dużo kieszonek i przegródek. Jak mi się jakaś spodoba, nim zajrzę do środka wkładam rękę na macanie…jak wygląda znajomo ( czyli jest podobna do starych) już mi się podoba. Wiem, że wszystko i zawsze w niej znajdę. :))

  • Testerka
    24 stycznia, 2014

    Ja zawsze muszę mieć dużą i pojemną torbę, która zawsze jest taaaaka ciężka (nie mam pojęcia, dlaczego:))

    • admin
      24 stycznia, 2014

      Skąd ja to znam. Jak ktoś bierze do ręki moją torebkę, to zazwyczaj pyta, czy noszę tam cegły 🙂

  • miraga
    24 stycznia, 2014

    Ja mam obecnie małą. Fajny masz portfel.

    • admin
      24 stycznia, 2014

      Gwiazdkowy prezent od TŻ sprzed dwóch lat. Niestety kieszonkę na monety ma taką, jak tradycyjne portmonetki, a nie na zamek i ciągle mi się drobne rozsypują po torebce.

  • rose vanilla
    24 stycznia, 2014

    Ja jestem torebkową ascetką 🙂 Aktualnie mam jedną dużą i kilka małych, z których używam dwóch, wszystkie kupione dość dawno temu 🙂 No ale jakaś równowaga w naturze musi być 🙂 odbijam sobie w kosmetykach i perfumach:) Co tam masz za zapach 😛 ?? 🙂

    • admin
      24 stycznia, 2014

      Paris YSL (o którym pisałam) odlany w mniejszą kupną butelkę, żeby wielkiego flakonu w torebce nie dźwigać.

  • Just Lovely
    24 stycznia, 2014

    Dawniej wolałam duże torby, ale odkąd nie jestem studentką, wolę mniejsze, podręczne, które pomieszczą odpowiednią ilość gratów, ale nie będą mnie przeciążać. W damskiej torebce można znaleźć wszystko, ale zwykle staram się tam robić porządek i zwykle wszystko mam poukładane. Nie lubię grzebać bez końca w poszukiwaniu kluczy 🙂

  • Kamson.pl
    24 stycznia, 2014

    Tutaj się dzieje ;o) Super opisane, kobieta sukcesu 🙂

  • Patrycja PATT Cieślewicz
    24 stycznia, 2014

    bez tych rzeczy nie wytrzyma żadna kobieta 🙂

  • Patrycja Pieguska
    24 stycznia, 2014

    ja celuję tak pomiędzy, nie mini, ale też nie maxi;)
    pozdrawiam

    🙂

  • Diana Trześniowska
    24 stycznia, 2014

    Ciekawy post ;)))

  • Paryska88
    24 stycznia, 2014

    Sporo tego 🙂 Ja w swojej torebce noszę trochę mniej rzeczy, ale bardzo dużo tych samych co Ty pokazałaś. I mam 3 noszone torebki – jedną malutką na krótkie wyjścia, drugą dłuższe pobyty poza domem i jedną dużą do pracy.

  • Vea ✖
    24 stycznia, 2014

    Ja bez telefonu sie z domu nie rusze 🙂

  • aschaaa
    25 stycznia, 2014

    wow faktycznie sporo masz rzeczy w torebce. jaostatnio odchodze od ogromnych otreb z uwagi na polacy kregoslop..

  • Martuu9x
    25 stycznia, 2014

    uwielbiam torby w których wszytsko mieszczę a mam też tak dużooo rzeczy zawsze 😛

  • Aengie
    25 stycznia, 2014

    sporo tego tam nosisz <3 ale kobieta jak to mowia w torebce ma wszystko w razie gdyby xd

  • Monika Ch
    25 stycznia, 2014

    Musisz miec duża torebkę żeby wszystko to nosić 😉

  • Dominika Hamulska
    25 stycznia, 2014

    nono no całkiem sporo tego nosisz 😉
    ale jak to mówią, przezorny zawsze ubezpieczony !

  • domi niicaa
    26 stycznia, 2014

    nosimy podobne rzeczy w torebce 🙂
    Też nie znoszę mieć niedomalowanych paznokci 🙁

  • Nika
    26 stycznia, 2014

    Ja lubię duże torebki 🙂
    Wszystko się w nich mieści a ja lubię mieć wszystko od ręką 😀

  • piękniejestżyć
    26 stycznia, 2014

    Mam i małe i duże, ale najczęściej noszę jednak te duże. Właśnie ze względu na możliwość zmieszczenia wszystkiego co niezbędne. I też swego czasu nosiłam w niej nawet śrubokręt 🙂

  • zuocienie
    27 stycznia, 2014

    wiele rzeczy podobnych 😉 ostatnio szpilki na zmianę do pracy, bo noszę śniegowce 😉

  • Agnieszka Szymanska-Jacquemot
    27 stycznia, 2014

    Ja tez lubie kobietom po torbach zagladac 🙂
    Brawo – same potrzebne rzeczy tu masz !
    (U mnie, niestety, minimalizm "przelecial przez szafe, ale ominal torebke" jak napisal mi kolega…)

  • grejfrut
    27 stycznia, 2014

    Ja definitywnie noszę TORBĘ a nie torebkę, uczę angielskiego i często mam w niej kserówki, oprócz tego całą game inepotrzebnych rzeczy. Także na co dzień rozmiar xxl, ale w piątek do knajpy wpycham wszystko do kieszeni a z moją astma połowę kieszeni kurtki zajmują inhalatory 😀

  • alicjamagdalena
    29 stycznia, 2014

    mam mnóstwo toreb i torebek, ale moja ulubiona to największa ze wszystkich, oczywiście mimo iż nie ma w niej aż tylu rzeczy, nigdy nie mogę nic znaleźć 🙂