DIY: malowanie ubrań

W dobie wszechobecnej konsumpcji coraz więcej mówi się o nadawaniu ubraniom drugiego życia. Można im je podarować oddając komuś, kto jeszcze je wykorzysta z radością. Ale można też ubrania, które nam się znudziły poddać wszelkiego rodzaju przeróbkom. Dziś pokażę Wam jedną z metod, jaką jest malowanie ubrań. Jeśli masz talent artystyczny, możesz zrobić to samodzielnie, a jeśli uważasz, że nie masz umiejętności, możesz użyć wygodnych i efektownych szablonów.
Do wykonania naszego dzieła potrzebne będzie ubranie, które chcemy odmienić. Przyda się też klej w sprayu, specjalna farba do tkanin, szablony (ale można też wykorzystać to, co mamy pod ręką, np. ażurowe serwetki papierowe) oraz pędzelek lub gąbka do malowania.

Malowanie ubrań rozpoczynamy od przymocowania szablonu. W tym celu spryskujemy go klejem w sprayu i mocujemy do tkaniny. Szablon nie będzie nam się przesuwał, a resztki kleju, które ewentualnie pozostaną na tkaninie z łatwością zejdą w praniu.
Teraz rozpoczynamy nakładanie farby do tkanin. Takie farby o wyschnięciu i przeprasowaniu przez pergamin czy papier do pieczenia, robią się odporne na pranie i gwarantują, że nasza praca nie zniknie wraz z pierwszym spotkaniem z pralką. W zależności od marki, farby te potrzebują zwykle od 48 fo 72 h godzin na wyschnięcie.

Kiedy skończymy malowanie ubrań, chwilę odczekujemy, aż farba wyschnie i delikatnie odklejamy szablon. Dzięki tej chwili cierpliwości mamy gwarancję, że farba nie rozmaże się przy zdejmowaniu szablonu. I nasz malunek jest gotowy – jeśli zauważysz jakieś mankamenty, możesz jeszcze delikatnie poprawić pędzelkiem.

Ja zrobiłam swój malunek złotą farbą na ciemnych, granatowych dżinsach. Dzięki temu nabrały charakteru i wyglądają ciekawie. Paleta barw do malowania ubrań jest jednak tak wielka,że można wybrać swój ulubiony kolor lub nawet łączyć malunki w wielokolorowe kompozycje. Efekt końcowy? Nie tylko drugie życie dla naszych ubrań, ale gwarancja, że mamy coś unikatowego, czego nikt inny nie będzie nosił.

Próbowaliście kiedyś takiej formy dekorowania ubrań? To nie takie trudne, prawda?








Bogusława Matusiak
3 stycznia, 2026Bardzo podoba mi się ten pomysł!
Mam nawet szablony, co prawda używałam je do innych prac, a faktycznie nie pomyślałam, że można będzie je wykorzystać do metamorfozy ubrań. Musze tylko zakupić odpowiednie farby. Dziękuję za pomysł!
Jardian
3 stycznia, 2026Nie próbowałem podobnych rzeczy, ale podoba mi się, pozdrawiam .
Wioleta Sadowska
3 stycznia, 2026Też kiedyś myślałam o malowaniu ubrań. I chyba wrócę do tego pomysłu.
Krystyna 78
3 stycznia, 2026O ciekawy pomysł. Szczęśliwego nowego roku. Pozdrawiam serdecznie. Zapraszam do siebie.
Name porventura escrevo
3 stycznia, 2026Uau, its a very risky task 🙂
Agnieszka Kaniuk
3 stycznia, 2026Bardzo lubię takie unikalne i niepowtarzalne w swojej wymowie ubrania, a malowanie to świetna metoda, żeby to osiągnąć. Przyznam, że nigdy nie próbowałam, bo zwyczajnie obawiałam się, że mi nie wyjdzie, ale po Twoim wpisie chyba spróbuję.
Katarzyna Dudziak
3 stycznia, 2026Kurka faktycznie super pomysł. Bardzo mi się podoba takie zdobienie tkanin. Fantastyczne. Nie wiedziałam że jest taka technika Karo. Naprawdę czad!
Życzę pięknego dnia
Martyna | meallyn.pl
3 stycznia, 2026Świetny pomysł! Teraz w sklepach znowu królują perełki i cekiny, moda wraca, więc w ten sposób łatwo można odmienić stare ubranie w fasonie sprzed 10 lat 😀 I mieć coś, czego nie ma nikt!
Łukasz Stańczuk
3 stycznia, 2026Super pomysł – pozdrawiam
Brian's Home ~ Forever
3 stycznia, 2026That is very creative and really super nice, good job!
Mirka Dudko Oaza Recenzji
3 stycznia, 2026Nigdy nie malowałam ubrań 🙂 ale pomysł jest fajny :))
Radiomuzykant-ka
3 stycznia, 2026Nie próbowałam, ale to ciekawy pomysł. 🙂
Aisab
3 stycznia, 2026Recykling; nadawanie nowego życia różnym przedmiotom to był mój „konik” ; strasznie cierpiałam gdy widziałam jak dobre i piękne rzeczy trafiały na śmietnik. Przecież tak wielu jest w potrzebie Niestety, brak mi talentu aby ratować i nadawać nowe życie przedmiotom.
jotka
3 stycznia, 2026Ubrań nigdy nie malowałam, jedynie farbowałam tkaniny, ale często dawałam ubraniom drugie życie poprzez hafty, dodatki, przerabianie…
angiesrecipes
3 stycznia, 2026Very creative and it looks quite nice.