BHP dla mamy… i nie tylko

Odkąd zostałam mamą cała moja uwaga skupiła się na juniorze, a moje sprawy zeszły na dalszy plan. Ciągle w biegu, niewyspana, dojadałam resztki zostawione na talerzyku juniora, a jeśli już udało mi się znaleźć chwilę tylko dla siebie, najczęściej przeznaczałam ją na sprzątanie lub nadganianie zaległości. Do czasu…
W końcu takie igranie z własnym organizmem zemściło się na mnie i poległam. Mój układ pokarmowy powiedział dość morderczemu tempu życia, stresom i lekceważeniu swojego organizmu. Leżałam, nie mając siły, by zająć się własnym dzieckiem, które zupełnie tego nie potrafiło zrozumieć, „bo przecież mamy nie chorują”. Pół biedy, jeśli w takich momentach ma kto Cię wyręczyć w opiece nad maluchem. W przypadku „mamy niezależnej” – jak ja – stajesz w obliczu wyzwania, bo przecież Twoje dziecko ma tylko Ciebie. Nie możesz po prostu położyć się pod kocem i odchorować, bo masz pod opieką małego człowieka.
Tamto wydarzenie dało mi do myślenia. Kiedy zostajesz mamą, stajesz się najważniejszą osobą w życiu swojego dziecka. Nie możesz spychać siebie zupełnie na dalszy plan, bo ten mały człowiek Ciebie potrzebuje. I będzie potrzebował jeszcze przez wiele lat. Zdrowej i szczęśliwej. Zamiast więc ganiać resztkami sił, zadbaj o siebie… bo robisz to także dla swojego dziecka.
1. Jedz zdrowo!
Organizm jest urządzeniem, które do prawidłowego działania potrzebuje paliwa. Są to witaminy i składniki odżywcze, które znajdują się w pożywieniu. Opiekując się maluchem potrzebujesz dużo energii, nie możesz więc odżywiać się byle jakim jedzeniem. Unikaj więc alkoholu, słodyczy, gazowanych napojów, wysoko przetworzonych pokarmów, chipsów i dużych ilości tłustego mięsa. Zamiast jeść szybko na mieście czy w fast foodach, staraj się przygotowywać zdrowe posiłki samodzielnie. Pamiętaj, że głównym źródłem energii powinny być produkty zbożowe, a nie słodycze. Komponując zdrowy jadłospis warto zerkać na piramidę żywienia ustalając 5 posiłków dziennie, co 3-4 godziny.
2. Pij wodę!
Woda nie tylko orzeźwia i gasi pragnienie, ale też dodaje energii i chęci do pracy. Utrzymuje prawidłowe pH organizmu, zapobiega chorobom serca, nawilża skórę i poprawia metabolizm. Jest także remedium na ból głowy, która często boli z powodu niewłaściwego nawodnienia tkanki mózgowej. Woda usuwa z organizmu toksyny, zapobiega nowotworom, zaparciom, chorobom nerek… Naprawdę potrzeba Ci więcej argumentów?
3. Uprawiaj sport!
Wychowywanie małego człowieka wymaga nie lada formy, a czasami i fizycznej siły – zgodzi się z tym chyba każda mama. Tymczasem większość czasu spędzamy przed komputerem, telewizorem lub w samochodzie. Wymówka, że przy małym dziecku nie masz czasu na sport, to słaba wymówka. Możecie przecież robić to razem. My regularnie chodzimy na spacery, biegamy po parku czy gramy w piłkę, a czasami razem ćwiczymy w domu. Świetnym pomysłem jest też wspólny wypad na basen. Zamiast szukać wymówek, wybierz taką formę aktywności, aby przy okazji spędzać czas z dzieckiem. Do tego aktywność fizyczna, to nie tylko szczuplejsza sylwetka, ale także mniejsze ryzyko zachorowania na raka, depresję, cukrzycę, choroby serca i układu krążenia.
4. Wyśpij się!
Braki snu to nie tylko zmęczenie, rozdrażnienie i problemy z koncentracją, ale także obciążenie dla Twojego serca. Człowiek potrzebuje średnio 8 godzin snu, a natury nie da się oszukać. Sen pomaga w naprawie tkanek, służy naszej pamięci i metabolizmowi – jego niedobór może zwiększać ryzyko cukrzycy i otyłości.
5. Zrezygnuj z używek!
Ja rzuciłam palenie na początku ciąży, nie palę również dzisiaj. Nie mam ochoty się truć, bo chcę być zdrowia i dawać dobry przykład juniorowi. Nie przesadzam też z alkoholem i nie interesują mnie inne używki. No może poza kawą – choć to chyba najzdrowsza z używek. Liczne badania udowodniły, że osoby, które sięgają po papierosy, alkohol, dopalacze czy narkotyki są bardziej narażone na rozwój chorób nowotworowych układu oddechowego, krążenia, nerwowego, trawiennego i moczowego, niż osoby od nich stroniące. Poza tym papierosy m.in. zwiększają ryzyko wystąpienia zawału serca i udaru mózgu, a także mogą przyczyniać się do zaburzeń płodności. Z kolei regularne sięganie po alkohol może skutkować rozwojem chorób wątroby i znacznie osłabić odporność organizmu. Wyjątkiem jest czerwone wino, które zawiera związek pozytywnie wpływający na pracę układu krążenia i zmniejszający ryzyko chorób serca.
6. Jedz śniadanie!
Wszyscy znamy te pospieszne poranki. Ja też często goniłam swój własny ogon, szykując się do pracy, budząc i ubierając juniora do przedszkola i zbierając wszystko, co potrzebne do pracy. A tu jeszcze dylemat, w co się ubrać… Szybka kawa i biegniemy do samochodu. Stop! Teraz moje poranki wyglądają inaczej. Kładę się wcześniej, dzięki czemu wcześniej też wstaję. Mam czas na niespieszne śniadanie i przygotowanie się do pracy, a gdy już wszystko gotowe, budzę juniora. Wszystko, co potrzebne do pracy pakuję dzień wcześniej. Zwykle również wieczorem szykuję sobie rzeczy na następny dzień. Niespieszny poranek bez nerwowego biegania to gwarancja udanego dnia.
7. Odpoczywaj!
Nikt z nas nie jest maszyną i czasami warto wsłuchać się w swój organizm – nasza doba w teorii powinna składać się z 8 godzin pracy, 8 godzin snu i 8 godzin odpoczynku. Jaka jest rzeczywistość, mówić nie muszę. Nic się więc nie stanie, jeśli czasem zostawisz nieumytą podłogę i wyjdziesz na spacer. Brak czasu na odpoczynek może być przyczyną ogromnego stresu, co nie jest bez znaczenia dla naszego zdrowia. Czasami trzeba sobie odpuścić i zamiast rzucać się w wir obowiązków do późnego wieczora, poczytać książkę, obejrzeć film czy zafundować sobie relaksującą kąpiel.
8. Wyjdź do ludzi!
Wiadomo, że człowiek wpadający w wir pracy i obowiązków związanych z małym dzieckiem życie towarzyskie odsuwa na dalszy plan. Tymczasem ludzie, którzy nie mają przyjaciół są bardziej zestresowani, popadają w depresję i często są mniej aktywni fizycznie. Staraj się więc znaleźć czas dla swoich przyjaciół – Twoje dziecko wybaczy Ci, jeśli od czasu do czasu zostawisz je pod opieką dziadków.
9. Przestań gonić!
Wpadliśmy w pułapkę współczesności i ciągle za czymś gonimy. Chcemy szybciej, więcej i bardziej. A może czas powiedzieć sobie stop? Zacznij sobie stawiać cele realne do osiągnięcia, ciesz się z tego co masz, staraj się dostrzegać pozytywne strony każdej sytuacji i nie przejmuj się porażkami, a staraj się raczej wyciągać z nich lekcję. Wyluzuj się i nie denerwuj się z powodu błahych rzeczy. Uśmiechaj się i kochaj! Taki zdrowy dystans do życia wpływa pozytywnie nie tylko na naszą psychikę, ale i na stan zdrowia.
10. Badaj się!
Regularnie wykonywane badania profilaktyczne pozwalają zapobiegać rozwojowi wielu chorób lub wykryć je we wczesnym stadium rozwoju, kiedy jest największa szansa na wyleczenie. Dotyczy to zwłaszcza chorób nowotworowych i układu krążenia. Staraj się więc regularnie wykonywać morfologię, samodzielne badanie piersi, cytologię i badanie moczu. Jeśli coś Ci dolega, nie lekceważ tego, ale idź do lekarza. Ty też jesteś ważna, bo Twoje dziecko będzie Cię jeszcze długo potrzebować. Pamiętasz?
To moje zasady, o których staram się pamiętać, by jak najdłużej cieszyć się zdrowiem i sprawnością. Bo samodzielna mama potrzebuje siły i energii za dwoje rodziców. Ale myślę, że to świetne zasady nie tylko dla rodziców, ale dla każdego. Jeśli więc dzisiaj będziecie robić postanowienia noworoczne, zastanówcie się czy z nich nie skorzystać.
A może trzymacie się ich już na co dzień?













Agnieszka
31 grudnia, 2015O to to to! Też do tego dochodze malymi krokami 🙂
pirelka
31 grudnia, 2015Większość z tych rad stosuję mimo, że nie mam dzieci jeszcze 🙂 i uważam, że bez względu na to czy ma się dzieci, czy nie powinniśmy zadbać m.in. o te punkty które wymieniłaś 🙂
Pozdrawiam.
Dorotka
1 stycznia, 2016)rawie wszystkie pod punkty wykonuje. =)
Angie@Angie's Recipes
1 stycznia, 2016May the new year bring to you warmth of love, good health and happiness.
Have a happy new year!!
lukaszmakeup.blogspot.com
1 stycznia, 2016W Korei woda jest dobra na wszystko ^^
Blog o żywieniu zbiorowym konsumentów
1 stycznia, 2016Dobre porady 🙂 Jeżeli chodzi o pkt. 1 to mogę powiedzieć, iż nie jestem zwolennikiem zakazów. Możemy od czasu do czasu zjeść coś słodkiego, bądź zjeść np. chipsy, ale należy pamiętać o stosowaniu zasad zdrowego i racjonalnego żywienia w oparciu o popularne 10 zasad zdrowego żywienia, czy też piramidy zdrowego odżywiania. Niestety, ale ludzie często są niewyspani, a jeszcze jedzą śniadanie, które jest źle skomponowane. To bardzo ważne, aby śniadanie było pełnowartościowe, które powinno pokryć nam ok. 25-30% energii. Pozdrawiam.
Małgorzata Wrzesińska
1 stycznia, 2016Tak, w tym zapędzonym świecie ważne jest abyśmy nie zapominali o siebie – bo szczęśliwi, zdrowi i zadbani my to szczęście otoczenia a zwłaszcza naszych najbliższych 🙂
Beata Redzimska
1 stycznia, 2016Tylko szczesliwa mama moze wychowac szczesliwe dziecko. Ja szczegolnie po porodzie przezywalam okres wyczerpania fizycznego, z powodu braku snu. Kiedys we wczesnej mlodosci mialam chroniczny problem ze zdrowiem, ktory wynikal z dlugiego zaniedbania tego odcinka siebie. Dzisiaj staram sie trzymac dewizy, nic kosztem zdrowia. Pozdrawiam serdecznie Beata
Katsuumi
1 stycznia, 2016Pewnie, że nie tylko dla mamy 😉 Każda (i każdy) z nas powinien to przeczytac 😉
Helen G.
1 stycznia, 2016Zgadam się z Tobą całkowicie, trzeba czasem trochę wyluzować, przestać ciągle gonić. Staram się przestrzegać zasad o których napisałaś, aby żyć świadomie:) Pozdrawiam w Nowym Roku *)
Paula
1 stycznia, 2016Świetny pomysł na post. Moja siostra ma podobne zasady.
U mnie http://demi-lovatooo.blog.pl/ NN zapraszam
MintElegance
1 stycznia, 2016takie to proste:)
Carmy
1 stycznia, 2016happy new year 🙂
ChocoMonster
1 stycznia, 2016Co prawda sama nie jestem mamą, ale bardzo fajnie, że o tym piszesz 🙂 w końcu szczęśliwa mama to szczęśliwy maluch
Mozaika Rzeczywistości
1 stycznia, 2016Dzięki wielkie za życzenia. 🙂 Mam nadzieję, że teraz się już u mnie z górki ułoży wszystko.
Pozdrawiam!
JoAnna
1 stycznia, 2016Nie lubię wody.
Tzn. nie lubię zwykłej, lubię gazowaną i najlepiej z imbirem i cytryną.
Butelkowa niegazowana nie przechodzi mi przez gardło.
Nie lubię uprawiac sprotu na siłę, chodze, biegam, łażę z kijami, pływam, tańcze, jak mam na to ochotę.
Lubię się zdrowo i witaminowo odżywiać i dużo spac. :)))
Wszystkiego spełnionego, Karo!!
Wszelkiego dobra.
Katarzyna Balbierz- MaaMaa BaalBinkaa
1 stycznia, 2016Jeżeli mama jest wesoła, wyspana i zadbana to ma więcej siły i energii na zabawę z dzieckiem 🙂
tr3ndygirl fashion blog
2 stycznia, 2016very nice post darling
I wish you Ⓗⓐⓟⓟⓨ * Ⓝⓔⓦ * Ⓨⓔⓐⓡ
fashion blogger
kiss
Kathy Leonia
2 stycznia, 2016mama powinna dbać o siebie także żeby dziecko widziało że jego rodzicielka jest piękna i zadbana i wyspana;D
Kosmetykofanki
2 stycznia, 2016Świetne wskazówki kochana ze wszystkimi się zgadzam <3
cyrysia
2 stycznia, 2016Oprócz uprawiania sportu staram się wykonywać wszystkie powyższe podpunkty.
Zareklamowana Paula
2 stycznia, 2016Posiadanie potomstwa jest dla nas nie lada wyzwaniem…. 🙂
Agnieszka - Polska Zupa
2 stycznia, 2016Świetne podsumowanie. Macierzyństwo to super sprawa, ale i duże wyzwanie. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 🙂
Monyrka
2 stycznia, 2016Mając pod opieką 4 tygodniowego niemowlaka ciężko się wyspać 😛 Ale zgadzam się, że mamy powinny o siebie dbać, choć nie zawsze jest to łatwe 🙂
Zdeterminowana Ana
2 stycznia, 2016Już planuję, co będę robić, gdy będę w ciąży! I na pewno będę chodzić na pływalnię! :))
sylwia
2 stycznia, 2016Myślę, że te porady są świetne dla każdej kobiety 🙂
Świnka
2 stycznia, 2016Rady nie tylko dla mamuś, ale także dla wszystkich kobiet 🙂 Ja w 2016 roku mam postanowienie więcej myśleć o sobie 🙂
Gosia
3 stycznia, 2016zgadzam się w 100%:)) Pozdrawiam cieplutko:)
Ela
3 stycznia, 2016Interesujące rady !!!
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku !!
Pozdrawiam
mała-myśl
3 stycznia, 2016Ja nie jestem mamą i czasami trudno mi się zorganizować, ale może właśnie dlatego, że mam za mało zajęć ;] Podobno – im ich więcej, tym lepiej się człowiek spręża i chętniej działa ;]
Launna
3 stycznia, 2016Karolina, I totally agree that you have to take care of yourself when you are a mother or you may not have anything to offer your children… some really good points ♡ xox
Linda
4 stycznia, 2016Wonderful post! Thank you so much for sharing, and warm greetings and Happy 2016 from Montreal, Canada. 🙂
Emily Tang
5 stycznia, 2016congrats for the new website 😀
Kobieta po 30
9 stycznia, 2016Ojojoj…znam skądś temat. Jako mama dwójki małych dziewczynek doceniam coraz bardziej takie podejście, w którym moje potrzeby są też ważne. A to trudne, bo zazwyczaj wydaje się, że to może poczekać. Nie może. Nie powinno.
Dorota
1 marca, 2016Bardzo mądry post, nie tylko dla mam 🙂