Nie taki (znów) język obcy

Przed nami wakacyjne wyjazdy, także te zagraniczne. Granice dawno przestały być dla nas barierą, także tą językową. O ile jeszcze 20 lat temu znajomość angielskiego była rzadką i cenną umiejętnością, o tyle dziś po angielsku mówią wszyscy, nawet maluchy. Bo język obcy warto znać z wielu powodów.

Poszukując dla Was ciekawostek o nauce języków doszukałam się informacji, że w 2018 roku Polska zajęła pierwsze miejsce wśród krajów o wysokim poziomie biegłości językowej oraz trzynaste miejsce w klasyfikacji ogólnej. To badanie przeprowadzane jest w 80 krajach, więc naprawdę nie mamy się czego wstydzić – wyprzedzają nas praktycznie tylko Skandynawowie oraz mieszkańcy takich mulinarodowych miejsc, jak Singapur czy Luksemburg.
Ja sama maturę zdawałam z języka niemieckiego. Podstawy angielskiego również dostałam w szkole, ale mówić nauczyłam się sama, kiedy zostałam wrzucona w środowisko ludzi, którzy mówili w różnych językach. Tylko mówienie w języku angielskim było sposobem, aby skomunikować się w tym towarzystwie. Wyjścia nie było – i to moim zdaniem nieco stresująca, ale bardzo skuteczna nauka języka obcego. Po drodze jeszcze otarłam się o język francuski, ale uczyłam się go bardzo krótko. Nie wykluczam jednak, że do niego powrócę. Marzy mi się także hiszpański, który podobno jest stosunkowo łatwym językiem. Do opanowania francuskiego lub hiszpańskiego wystarczy bowiem podobno 23-24 tygodnie. Do najtrudniejszych języków należą zaś japoński i arabski, które wymagają aż 88 tygodni do ich opanowania.

Nauka języków obcych przychodzi mi wyjątkowo łatwo. Podobno z resztą, gdy poznamy jedne język obcy, każdy kolejny będzie przychodził nam dużo łatwiej. Nauka języków ma także wiele innych korzyści – poprawia pamięć, błyskotliwość, podnosi uwagę i zdolność rozumienia. Mówiąc wprost, nauka języka obcego poprawia więc funkcjonowanie mózgu. Nic więc, tylko się uczyć.
Język angielski jest najpopularniejszym językiem wśród Polaków (mówi nim ponad połowa rodaków), ale także najpopularniejszym językiem na świecie – zna go ok. 1,8 mld ludzi. Drugie miejsce zajmuje mandaryński (mówi nim 1,3 mld ludzi), kolejne to hindi (970 mln ludzi) i hiszpański (550 mln ludzi). Polacy uczą się także rosyjskiego, niemieckiego, francuskiego, włoskiego i hiszpańskiego.

Za znajomością języków obcych przemawiają także względy finansowe – prawie połowa ofert pracy wymaga od kandydatów znajomości języka obcego, zwykle właśnie języka angielskiego. Najczęściej wymagany jest on wśród pracowników IT, specjalistów ds. finansów, specjalistów ds. administracji biurowej i specjalistów ds. marketingu. I w sumie nic dziwnego – coraz więcej firm działa na rynku międzynarodowym i brak bariery językowej otwiera wiele nowych możliwości.
Ale skoro jesteśmy przy wakacjach, znajomość języka obcego to także pomoc przy podróżowaniu – oszczędność pieniędzy, większe poczucie bezpieczeństwa czy bardziej przyziemne możliwości, jak zamówienia jedzenia, zatrudnienia oraz nawiązywania znajomości.

Muszę przyznać, że na czas studiów trochę zarzuciłam naukę języków obcych, ale zamierzam do tego wrócić, jak tylko obronię magistra. Ciekawa jednak jestem w jakich językach wy mówicie i czy lubicie się uczyć języków obcych?



