MAC Vibe Tribe Powder Blush – klimatyczny makijaż

Od dłuższego czasu miałam ochotę wypróbować kosmetyki MAC i zawsze jakoś pojawiały się inne priorytety. Tym razem jednak dałam się uwieść letniej kolekcji marki MAC – Vibe Tribe. To limitowana edycja, która oczarowała mnie swoimi opakowaniami. Przypominają one rysunki czy symbole plemienne, a w opakowaniach kryją się żywe, energetyczne kolory, które świetnie grają z letnią opalenizną. I ja się skusiłam na ten plemienny, klimatyczny makijaż. Na próbę wybrałam róż w kolorze Modern Mandarin i po jego użyciu zakochałam się w marce MAC. Na pewno jeszcze nie raz zagości w mojej kosmetyczce.

klimatyczny makijaż

Cała paleta Vibe Tribe (pojawiła się w sklepach w maju tego roku) to pomadki w odcieniach czerwieni, koralu i złota, cienie w kolorach turkusu, mandarynki i węgla drzewnego oraz lakiery do paznokci w odcieniach pomarańczy i brzoskwini. Można więc śmiało powiedzieć, że barwy opakowań doskonale oddają to, co znajdziemy w środku. To, co pozwoli wykonać nam właśnie taki plemienny, klimatyczny makijaż. W kolekcji znalazły się także akcesoria i kosmetyczki z motywami pasującymi do całości.

Róż MAC, który mam doskonale nadaje się do profesjonalnego makijażu, bo ma świetny kolor i bardzo przyjemną konsystencję. Jest dostępny w trzech kolorach. Ja mam Modern Mandarin, który jest nasyconym pomarańczowym, ale z poblaskiem delikatnego różu, który dodaje mu naturalności. Powiedziałabym nawet, że więcej ma z brzoskwini niż z mandarynki. Kolor jednak jak najbardziej mi odpowiada. W sprzedaży dostępne są jeszcze odcienie Painted Canyon (stonowany koral) oraz Adobe Brick (spalona czerwień).

klimatyczny makijaż

Róż nakłada się bardzo przyjemnie i bardzo dobrze się rozprowadza, przez co nie musimy się obawiać plam na twarzy mimo tego, że jest bardzo mocno napigmentowany. Róż daje bardzo naturalny odcień i satynowe, lekko rozświetlające wykończenie. Świetnie trzyma się twarzy i utrzymuje się na niej przez cały dzień – nie było konieczne jego odświeżanie w ciągu dnia. U mnie spokojnie wytrzymywał 8 godzin.

Cena różu jest nieco wyższa niż w tradycyjnym, firmowym opakowaniu MAC, bo trzeba za niego zapłacić 106 zł (za 10 g kosmetyku). Opakowanie jest jednak tak piękne, że warte jest dołożenia kilku złotych, bo zwyczajowo za róż marki MAC trzeba zapłacić do 100 zł.

klimatyczny makijaż

Jeśli już mowa o tej kolekcji, warto wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy. W USA przetoczyła się ogromna dyskusja na temat tej kolekcji, bo zarzucono firmie MAC, że zawłaszczyła sobie dziedzictwo rdzennej kultury amerykańskiej. Firma broniła się, tłumacząc, że nie korzystała z kultury indiańskiej, a bardziej inspirowała się letnimi festiwalami, ale kontrowersji było sporo. Zarzucono firmie, że sięgając do takich inspiracji, powinna zatrudnić jakiegoś rdzennego artystę i zapłacić mu za jego projekt, zamiast w tak oczywisty sposób korzystać z dziedzictwa minionych pokoleń promując swój klimatyczny makijaż. U nas ta dyskusja przeszła bez echa lub jakoś ją przeoczyłam. Nie mniej kolory tej „limitowanki” bardzo mi się podobają i świetnie grają z opalenizną, a jakość kosmetyków zachęca mnie do kontynuowania przygody z nimi, co i Wam polecam.

klimatyczny makijaż

klimatyczny makijaż

A Wy używacie kosmetyków MAC? Co możecie polecić?